Wiosenne stosowanie regulatorów wzrostu ma na celu nie tylko ograniczyć nadmierny rozwój pędu głównego, ale także wyrównać boczne rozgałęzienia. Zrównanie pędów bocznych to równomierne kwitnienie, dojrzewanie łuszczyn i wykształcanie nasion. Niższy łan zapobiega wyleganiu, choć niekoniecznie odmiany tradycyjne muszą wylegać. Wpływa na to ma wiele czynników, m.in. warunki pogodowe w czasie wegetacji. Warto zwrócić uwagę, że nie wszystkie odmiany zwłaszcza np. karłowe będą dobrze reagować na zabieg skracania. Zastosowanie regulatorów wzrostu zmniejsza ilość słomy, która musi być przyjęta podczas zbioru przez kombajn, tym samym ułatwia ten proces. Regulatory wzrostu oprócz działania skracającego/ regulującego pokrój często mają zastosowanie ochronne, jako fungicydy.

Ważne jest, aby stosować regulatory wzrostu w odniesieniu do stanu roślin w łanie, odporności odmiany na wyleganie i warunków pogodowych, by po zabiegu osiągnąć równomiernie rozpoczęcie kwitnienia. Zastosowanie zbyt wysokich dawek może zahamować dalszy wzrost roślin, spowodować przebarwienia liści, opóźnić kwitnienie i dojrzewanie. Poza tym ewentualne odmienne reakcje na działanie środka mogą także wynikać z różnic odmianowych.

Dobierając wiosną środek pierwsza zasada jaką trzeba się kierować to wymiana substancji aktywnej, czyli nie stosuje się tej samej, którą aplikowano jesienią i należącej do tej samej grupy. Spośród substancji aktywnych mających charakter regulatorów wzrostu w terminie wiosennym można wykorzystać: chlorek chloromekwatu (CCC)- dla antywylegaczy, czy nitrofenolany sodu. Ponadto w terminie wiosennym na pokrój roślin działają substancje aktywne z grupy triazoli: tebukonazol, metkonazol, paklobutrazol.
Możliwe jest łączone zastosowanie regulatorów z insektycydami, herbicydami, przy czym zawsze trzeba sprawdzać etykiety preparatów.

Podobał się artykuł? Podziel się!