PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rokujące plantacje ozimin – czyli jakie?

- Sytuacja z zaawansowaniem podejmowania przez rolników ważnych decyzji, które z plantacji ozimin zbóż czy rzepaku próbować ratować, a które zaorać - wygląda różnie. Świadczy to jak trudną decyzją jest ten etap produkcji rolnej, gdzie poczynione zostały już znaczące nakłady, a producent nie ma pewności czy przyniosą one zwrot jesiennych inwestycji – informują doradcy firmy Procam.



Zdaniem Procam w tym roku najpewniej rzepaki rokujące plony 2 t/ha powinno się zostawić, gdyż przesiew jakąkolwiek rośliną następczą to koszt ok 1000 zł, czyli zależnie od ceny 650-700 kg rzepaku.

- Dodatkowo jeżeli plantacja była ubezpieczona i farmer otrzyma z firmy ubezpieczeniowej 1000-1200 zł/ha to „zyska” kolejne kilkaset kilogramów rzepaku. Po zsumowaniu wynika, że przy plonie 2 t/ha, po dodaniu oszczędności ok. 650 kg nasion rzepaku na przesiew plus kolejne 650-750 kg z ubezpieczenia (których nie wyda się na przesiewy) to łącznie, aby uzyskać podobny dochód z hektara należałoby zebrać rzepaku jarego ok 3,3 t/ha, co zdarza się w produkcji niezmiernie rzadko – tłumaczy przedstawiciel firmy.

Dodaje, że zwłaszcza zboża, jak najszybciej muszą otrzymać konkretną dawkę azotu np. 80-100 kg/ha. Następnie po upływie ok. 14 dni należy podjąć konkretną decyzję o ewentualnym przesiewie. Obsada minimalna roślin równomiernie rozłożonych na metr kwadratowy w wypadku pszenicy wynosi 130 roślin, a dla żyta i pszenżyta – 110-120.

Co w sytuacji, kiedy plantacja uszkodzona jest przez mróz nierównomiernie – placowo? - W wypadku pszenicy ozimej jeżeli więcej niż 60 proc. plantacji znajduje się w dobrej lub średniej kondycji , wówczas pierwszą dawkę azotu należy podać jak najszybciej i obserwować co dzieje się z roślinami, które wstępnie nie prezentowały się najlepiej. Jeżeli nie przetrwają, wówczas doradzam wysiać placowo w te puste miejsca pszenicę jarą. Oczywiście trzeba się liczyć z problemami z dalszą uprawą, zwłaszcza z ochroną chemiczną i zbiorem, bo rośliny będą znajdowały się w różnych fazach rozwojowych, ale nie można się poddawać – radzi Maciej Bromirski z Procam.

Jak sytuacja wygląda w rzepaku? - Jeżeli na ok. 25-35 proc. pola nie ma roślin lub obsada wynosi kilka roślin na metr kwadratowy i dodatkowo są one nierównomiernie poukładane na polu, a reszta pola odznacza się obsadą minimalną 15-20 roślin na m2 i więcej - w dobrej kondycji, wówczas potencjał takiej plantacji jest odpowiedni żeby ją zostawić – tłumaczy Bromirski. W takich warunkach nie zaleca on wsiewania np. rzepaku jarego w „puste miejsca”, gdyż nie poradziłby on sobie ze szkodnikami. W jego opinii te „puste miejsca” będzie trzeba chronić przed chwastami stosując na nich herbicyd totalny zawierający glifosat.

- Aplikować go należy pierwszy raz pod koniec kwietnia - oczywiście punktowo i nie w dni wietrzne, żeby nie uszkodzić rzepaku. Kolejny raz jako desykację przed zbiorami traktując środkiem powierzchnię całego pola – dodaje.

Z kolei jeżeli wstępnie rolnik oceni, że połowa plantacji rzepaku jest w złej kondycji to i tak radzi on podać azot i czekać 10-14 dni. Po upływie tego czasu można podjąć ostateczną decyzję. Bromirski argumentuje to w taki sposób, że nawet jak rolnik zdecyduje się przesiać rzepak formą jarą czy kukurydzą, to i tak musi poczekać na ocieplenie, czyli w jego opinii nic nie ryzykuje.

Co po likwidacji plantacji? - Rolnicy często zastanawiają się czy w wypadku spisania plantacji na straty po przemrożeniach można uniknąć stosowania pługa, czyli zastosować tzw. agregat uprawowy. Powszechnie znana jest opinia, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem, które nie naraża rolnika na kolejne możliwe straty związane z niepożądanym działaniem zalegających w glebie herbicydów jest orka - chociaż bardzo mocno przesusza glebę i podnosi koszty przesiewu. Jest to jednak rozwiązanie bezpieczne dla wysianej rośliny, ponieważ przemieszcza pozostałości substancji czynnych w profilu glebowym i przyśpiesza ich rozkład. Jeśli zarządzający uprawami w danym gospodarstwie decyduje się na zastosowanie tzw. agregatu to oczywiście, jak wszystko na polu robi na swoją odpowiedzialność, a głębokość takiej uprawy dobiera na własne ryzyko – dodaje przedstawiciel Procam.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • xxx 2016-03-07 19:55:54
    niech ten doradca podpowie ktory glifosat mozna stosowac 2 razy na wiosne
  • antek 2016-03-07 19:41:32
    to na zdjęciu to była odmiana z procam ?
  • ws71 2016-03-07 19:17:07
    podobnie popekana ziemia w pszenicy okolice Wiecborka kuj-pomorskie
  • a 2016-03-07 19:02:20
    to są chyba korytarze zrobione przez myszy
  • marek kujawy 2016-03-07 18:06:40
    to zdjęcie może przerażać nie fakt że ten rzepak wymarzł ta popękana ziemia na wiosnę daje do myślenia!!!!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.219.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!