Wiele zależy od terminu siewu rzepaku.

- Plantacje siane w terminie agrotechnicznym charakteryzuje dość dobry, a czasami nadmierny rozwój. Znajdują się w fazie 10-12 liści i dalej roślina rośnie. Skrócona uprawa przedsiewna i ograniczone nawożenie sprawia, że często plantacje są czerwone lub gubią dolne liście z braku składników pokarmowych - azotu - mówi Żmijewski.

W regionie na plantacjach sianych w terminie presja chorób jest niewielka . Obserwuje się plamy mączniaka rzekomego i trochę suchej zgnilizny kapustnych. Szkodniki nie stanowiły problemu. Za to zdaniem specjalisty problemem były samosiewy zbóż, a w szczególności jęczmienia i pszenicy jarej. Istnieje obawa, że mogą one częściowo przezimować i osłabić rzepak.

- Jednak największym problemem terminowych siewów w rejonie Warmii i Mazur jest kiła kapusty. Na terenach tych notowano jesienią stosunkowo duże opady. Sianie rzepaku co trzy lata, brak uregulowanego pH i stosunków powietrzno-wodnych w glebie sprawia, że np. ponad połowa plantacji w okolicach Lidzbarka jest porażona kiłą - dodaje Andrzej Żmijewski.

Jak wyglądają rośliny siane w terminie późniejszym? Są bardzo zróżnicowane i mają od 6 do 14 liści.

- Generalnie jeśli rolnik zainterweniował i podał w październiku komplet nawozów - azot, bor, magnez, mangan - rośliny wyrównały się częściowo i rokują na przezimowanie. Plantacje są mniej potężne, bardziej zróżnicowane niż w roku ubiegłym. Duża masa liści sprawia, że odbywa się to częściowo kosztem korzeni - dodaje Żmijewski.