- W rzepaku ozimym słodyszek pojawił się w tym samym czasie co chowacze, generalnie zabiegi instektycydowe trzeba było wykonać wcześnie, żeby zwalczyć go w fazie pąków kwiatowych, bo wtedy wyrządzają największe straty. Rzepak jest w tym roku niższy z powodu skrócenia okresu wegetacji i rozwija przede wszystkim pęd główny, a nie boczny - mówi portalowi farmer.pl dr inż. Agnieszka Krawczyk, kierownik Działu Systemów Produkcji Rolnej, Standardów Jakościowych i Doświadczalnictwa z Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Zboża rozwijają się również bardzo szybko. Obecnie w regionie są w fazie liścia flagowego. - Wymagają ochrony fungicydowej, bo występuje wysoka wilgotność. W łanie można zauważyć mączniaka, septoriozy i brunatną plamistość liści. W jęczmieniu ozimym można zaobserwować rynchosporiozę. Szkodników również przybywa - podkreśla dr Krawczyk.

Na Opolszczyźnie wschody buraków są całkiem niezłe. Trzeba w tej uprawie pamiętać o chwastach, a także o pchełce burakowej, a więc zastosować insektycydy. - W odpowiednim czasie trzeba pozbyć się samosiewów rzepaku, bo później są one trudne do zwalczenia - radzi Agnieszka Krawczyk.

Kukurydza ma już kilka liści, ale tam gdzie były zastoiska wodne, gleba jest zbita i wschody są nierównomierne. Pojawiły się komunikaty dotyczące ploniarki.