- Uprawiam rzepak od około 15 lat, w tym roku zasiałem go na18 ha. W czasie jego wegetacji notowałem wiele problemów, wydawało mi się jednak, że zastosowana przeze mnie ochrona zabezpieczy mój plon do żniw. Rzepak był wysoki, z wieloma rozgałęzieniami bocznymi, z ogromną liczbą łuszczyn. Szacowałem, że zbiorę ponad 4t/ha, i się mocno rozczarowałem, gdyż okazało się, że średnia wydajność w moim gospodarstwie ledwo osiągnęła 3t/ha – żali się czytelnik z powiatu radziejowskiego. Takich rolników, którzy rozczarowani są co do plonu rzepaku jest wiele.

Co w takim razie wpłynęło na tegoroczne nienajlepsze jednak plony rzepaku? Spróbujmy wspólnie wyliczyć te najważniejsze czynniki.

Pogoda

Choć na warunki pogodowe wpływu nie mamy, to jednak one najsilniej wpływają na przebieg wegetacji. Na rzepak negatywny wpływ mogła wywrzeć chłodna wiosna (problemy w pobieraniu składników pokarmowych, widoczne niedobory) oraz wiosenne przymrozki (występujące nawet kilkakrotnie w czasie wegetacji). Na początku kwitnienia notowano także słabą aktywność pszczół.

Chłodna wiosna z przymrozkami nie sprzyjała zawiązywaniu łuszczyn głównie na pędzie głównym
Chłodna wiosna z przymrozkami nie sprzyjała zawiązywaniu łuszczyn głównie na pędzie głównym

Szkodniki

Ze szkodników wiosennych największe piętno odcisnęły szkodniki łuszczynowe: chowacz podobnik oraz pryszczarek. Ich masowe występowanie zmuszało producentów rolnych do wykonywania nawet kilku zabiegów nalistnych. Był też kłopot z terminowym wykonaniem zabiegu. Łuszczyny, w których wylęgły się larwy tych szkodników często odwiedzały ptaki (larwy są ich pokarmem). Spóźniony zabieg z kolei nie zabezpieczył rzepaku przed nadgryzieniem łuszczyn przez chowacza podobnika. Często się zdarzało tak, ze szkodnik zdążył wygryźć w łuszczynie dziurkę. Przez otwór ten przedostawała się wilgoć, powodując z jednej strony przedwczesne osypywanie się łuszczyn z drugiej sprzyjało porastaniu nasion. Słodyszek rzepakowy występował raczej w średnim nasileniu. W wielu regionach kraju nawet nie przekroczył progu ekonomicznej szkodliwości. Problemem stała się także śmietka kapuściana. Mało kto na nią w tym roku zwrócił uwagę, bo rzepaki przezimowały dobrze, jednak szkodnik ten uszkodził w silnym stopniu korzenie roślin.

Łuszczyny uszkodzone przez szkodniki łuszczynowe oraz ptaki
Łuszczyny uszkodzone przez szkodniki łuszczynowe oraz ptaki

Dziurki wygryzione przez chowacza podobnika
Dziurki wygryzione przez chowacza podobnika

Korzeń uszkodzony przez śmietkę kapuścianą
Korzeń uszkodzony przez śmietkę kapuścianą

Choroby

Z najważniejszych tegorocznych chorób rzepaku, należy wymienić zgnilizną twardzikową. Deszczowa pogoda występująca po kwitnieniu rzepaku wyjątkowo sprzyjała jej rozwojowi. Można wskazać plantacje, które bardzo silnie są porażone przez sprawcę tej choroby. Porażone rośliny przedwcześnie zamierały, a łuszczyny często się osypywały. Nasiona z takich roślin zazwyczaj są bardzo drobne.

Sklerocja zgnilizny twardzikowej w łodydze tegorocznego rzepaku
Sklerocja zgnilizny twardzikowej w łodydze tegorocznego rzepaku

Problemy podczas zbioru

Początek żniw rzepaczanych nie należał do łatwych. Rzepak dojrzewał nierównomiernie a obfite opady, nawałnice, porywiste wiatry, miejscami grad, wymłacały dojrzałe łuszczyny. Wysoka wilgotność rzepaku sprzyjała także porastaniu nasion. Ich jakość w tym roku jest słaba.

Wysoka wilgotność powietrza sprzyjała porastaniu nasion
Wysoka wilgotność powietrza sprzyjała porastaniu nasion

Gradobicie potrafiło wymłócić znaczną część plonu
Gradobicie potrafiło wymłócić znaczną część plonu

Plony tegorocznego rzepaku mieszczą się w bardzo szerokich granicach najczęściej słyszy się o wartościach mieszczących się od 1,5 t/ha  do 3,0 t/ha, rzadko przekraczają 4,0 t/ha. Zazwyczaj na plantacjach gdzie nie oszczędzano na ochronie wyniki są lepsze.

Podobał się artykuł? Podziel się!