Komisja Europejska zamierza przedstawić pod dyskusję i głosowanie podczas grudniowego posiedzenia Komitetu SCFCAH swoją propozycję przedłużenia na kolejne 5 lat okresu dopuszczenia do rynku wspólnotowego wspomnianych trzech odmian rzepaku przy obniżeniu do 0,1 proc. poziomu progu dopuszczalnej ich obecności w nasionach przeznaczonych na produkcję wyrobów spożywczych i pasz.

Komisja swoją propozycję uzasadnia w taki sposób, że z powodu niesprzyjających dla produkcji rzepaku warunków pogodowych w sezonie 2010/2011 produkcja nasion tej rośliny obniżyła się we Wspólnocie o około 1 miliona t w porównaniu do roku poprzedniego. Z tego powodu unijne przedsiębiorstwa olejarskie zmuszone zostały do uzupełnienia zaistniałych niedoborów surowca importem rzepaku, w tym również kanadyjskiego.

Wiosną 2012 roku, czyli po upływie okresu ważności obecnego rozwiązania stan pełnego ustabilizowania się rynku rzepaku nie będzie jeszcze osiągnięty. Proponowane rozwiązanie uzasadnione jest również tym, że w przypadku importu rzepaku z Kanady nie można całkowicie wykluczyć ryzyka obecności w poszczególnych transportach nasion z wymienionych powyżej trzech odmian GMO, co w przypadku braku odpowiednich regulacji mogłoby stać się źródłem dużych problemów w unijnym przemyśle olejarskim. W Kanadzie rzepak GMO stanowi 70 proc. całkowitego areału przeznaczonego pod tę uprawę.