Nowe odmiany, nowa prawda
Zachwycamy się oliwą z oliwek, doceniamy olej słonecznikowy, a olej rzepakowy...? Jak mówi przysłowie „cudze chwalicie, swego nie znacie”.
A przecież to właśnie olej rzepakowy ma najdoskonalszy skład kwasów tłuszczowych. Dzięki wyeliminowaniu kwasu erukowego, którego w uprawianych dawniej odmianach było aż 48-54%, a później obniżeniu zawartości glukozynolanów (szkodliwe związki siarkowe), powstała możliwość produkcji pełnowartościowego surowca olejarskiego. I tak od początku lat 90. w Polsce, Unii Europejskiej i Kanadzie uprawiane są wyłącznie odmiany rzepaku podwójnie ulepszone, tzw. „00”. Odmiany wpisywane do Krajowego Rejestru w Polsce nie mogą przekraczać zawartości 1% kwasu erukowego w oleju z nasion oraz glukozynolanów - 15µmoli /g suchej masy nasion. Przy wyhodowaniu odmian „00” wykorzystano naturalną zmienność genetyczną bez uciekania się do korzystania z obcego DNA, a więc nie są to odmiany genetycznie zmodyfikowane (GMO). Cieszy zwłaszcza fakt, że to osiągnięcia m.in. polskiego naukowca zrewolucjonizowały światową hodowlę rzepaku. Prof. dr hab. Jan Krzymański z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Poznaniu, obchodził niedawno 80. urodziny i wciąż wspiera branżę olejarską swoją olbrzymią wiedzą i doświadczeniem.
W takim kontekście aż wstyd przytaczać najnowsze badania opinii publicznej, z których wynika, że olej rzepakowy uważany jest za niezbyt zdrowy, w przeciwieństwie do oliwy z oliwek czy oleju słonecznikowego.

przejdź do strony    1 2