- Ze względu na sąsiedztwo rzepaku ozimego, na plantacji rzepaku jarego mamy w tym roku bardzo dużo szkodników, zwłaszcza łuszczynowych - mówił podczas Dnia Pola w Gurczu Marcin Łański z BASF Polska. Problemem jest słodyszek rzepakowy, który w wyniku kilku masowych nalotów może znacznie uszkodzić plantację i obniżyć plon.

Dla rzepaku groźne są także: chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik. Ważne są też larwy gnatarza, które mogą całkowicie zniszczyć plantację. Dlatego tak ważna jest obserwacja plantacji i jej monitorowanie.

Rzepak jary jest za to mniej narażony na choroby grzybowe niż ozimy. Przeważnie ochronę fungicydową wykonuje się stosując jeden zabieg ochrony.