Informacje na temat zasiewów rzepaku ozimego do Krajowego Związku Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych cały czas napływają, jednak już teraz wiele wskazuje, że tegoroczne zasiewy są mniejsze od ubiegłorocznych.

Powodem niższych zasiewów były przede wszystkim opóźnienia w tegorocznych żniwach w największych pasach uprawy rzepaku, tj. województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. Potem regionalnie występujące opady deszczu skutecznie uniemożliwiały wjazd w pole, przeprowadzenie prac polowych i zabiegu siewu. W efekcie plantatorzy nie mogli wykonać terminowych siewów i rzepaki siano w terminach opóźnionych.

– Tam, gdzie udało się dotrzymać terminu siewu rzepak wschodzi bez zarzutów. Są jednak plantacje wręcz spłukane wodą z uwagi na okresowo występujące deszcze i takie gdzie zbita ziemia utrudnia wschody. Ta sytuacja dotyczy zawłaszcza plantacji z opóźnionych terminów, czyli tych obszarów gdzie z różnych przyczyn terminowy zabieg siewu nie był możliwy.

– Pod koniec września będzie można powiedzieć więcej na temat zasiewów i przede wszystkim stanu plantacji. Jednak są rejony, gdzie rolnicy odstąpili od siewu rzepaku, gdyż uprawa zawiodła drugi rok z rzędu – powiedział w rozmowie z redakcją Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Związku Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!