PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rzepak podlega prawu – podaży i popytu

Autor: farmer.pl

Dodano: 14-08-2013 10:12

Tagi:

- Według wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego zbiory rzepaku wyniosły 2,4 -2,6 mln t. Chociaż z ostatecznymi wnioskami i komentarzami dotyczącymi tegorocznych żniw rzepakowych należy jeszcze troszkę poczekać, to można już dzisiaj powiedzieć, że wielkość tę można z pewnością uznać za produkcyjny sukces producentów rzepaku, szczególnie, że nastąpił on wobec niekorzystnej i trudnej pogodowo dla rolnictwa tegorocznej wiosny – mówi dr inż. Lech Kempczyński z Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.



Stowarzyszenie zauważa, że tegoroczne względnie wysokie zbiory rzepaku znajdują się jednak poniżej linii potencjału przerobowego przemysłu olejarskiego wynoszącego 3,2 mln t. Dodatkowo są one również poniżej krajowych potencjalnych możliwości produkcyjnych tej rośliny szacowanych na ponad 3 mln t.


- Biorąc powyższe pod uwagę wydaje się, że teza o tegorocznej nadprodukcji rzepaku w żaden sposób nie przystaje do istniejących potencjalnych możliwości jego produkcji i przerobu. Niestety, odniesiony sukces produkcyjny kwitowany jest przez niektórych producentów rzepaku określeniami „skandal", „nienormalna sytuacja" oraz zapowiedziami akcji protestacyjnych - uważa dr Kempczyński.

- Na fali „zawodu cenowego" rolników okazję do zaistnienia medialnego zauważyli i postanowili wykorzystać również niektórzy politycy domagający się niemożliwej formalnie i prawnie interwencji państwa na rynku rzepaku, a nawet składający do UOKiK i ABW doniesienia o podejrzeniu zaistnienia zmowy cenowej na rynku rzepaku - zauważa dyrektor PSPO.

Jego zdaniem tak naprawdę jedyne, co jest nienormalne w tych wszystkich komentarzach i reakcjach to fakt odnoszenia obecnej sytuacji rynkowej do sytuacji w roku ubiegłym, ponieważ nie wolno porównywać nieporównywalnego. Ignorowanie tej zasady musi nieuchronnie prowadzić do wyciągania fałszywych wniosków.

- Prawdziwość powyższego stwierdzenia uzasadniona jest faktem, że w odróżnieniu od bieżącego roku sytuacja na rynku rzepaku w ciągu ostatnich trzech lat kształtowana była przez wyjątkowo niesprzyjające tej uprawie warunki pogodowe skutkujące zbiorami niższymi niż w latach bardziej jej sprzyjających. Niezależnie od emocji, obiektywne pozostaje to, że nasiona rzepaku są towarem, który podlegał, podlega i wszystko wskazuje, że będzie jeszcze długo podlegał podstawowemu prawu rynkowemu, prawu - podaży i popytu - podkreśla dr Kempczyński.

Jak dodaje, wobec powyższego argumentacja, że rok temu rolnicy otrzymywali za tonę nasion rzepaku ponad 2 tys. zł, jakkolwiek prawdziwa, jest zupełnie chybiona, ponieważ rok temu zbiory rzepaku wyniosły zaledwie 1,9 mln t. Przy całej złożoności mechanizmu kształtowania cen rzepaku w uproszczonej formie sytuację na krajowym rynku rzepaku w ciągu ostatniego dziesięciolecia ilustruje wykres zamieszczony powyżej artykułu. Graficznie przedstawiono na nim działania podstawowego mechanizmu rynkowego określanego jako prawo popytu i podaży.

- Jak wynika z przedstawionych danych na rynku rzepaku w ciągu ostatniego dziesięciolecia bardzo podobna do tegorocznej sytuacja miała miejsce w roku 2009, kiedy w związku z podobną wielkością zbioru, ceny skupu osiągnęły również poziom zbliżony do obecnych. Omawiając sytuację na rynku rzepaku w perspektywie dekady na uwagę zasługuje również dobrze zilustrowany na wykresie fakt poważnego wysiłku ekonomicznego, jakiego musiał dokonać krajowy przemysł olejarski w okresie niedoboru krajowego surowca w latach 2010-2012. Wysiłku, którego celem było niedopuszczenie do dramatycznej obniżki poziomu produkcji oleju rzepakowego jaka mogłaby bez niego nastąpić - podkreśla.

Zdaniem Kempczyńskiego o tym jednak nikt nie chce mówić, mimo że kilka z kilkunastu działających wówczas w Polsce firm olejarskich nie wytrzymało szokowego wzrostu poziomu „rolniczej opłacalności produkcji rzepaku" (zielona krzywa) i upadło.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • arszczecin 2013-08-16 09:34:18
    b2r, polecam ci artykuł księdza Tischnera „Gospodarowanie”. poszukaj w necie znajdziesz
  • JKC 2013-08-16 09:28:26
    wysłać ukasza do Bułgarii ale na agroturystykę, będzie miał chłop satysfakcję że nie on jeden
  • B2R 2013-08-16 08:43:13
    @Vader ma rację. @arszczecin To nie jest spinka tylko trudno się powstrzymać od takiego komentarza . Ale istotnie zgadzam się z tym, że nie należy wdawać sięw dyskusję z kimś pokroju ukasza - to prosty chłop i już niereformowalny - on umrze ubogi, choć wciąż trudno mu się z tym pogodzić. PS. ukaszowi się wydaje , że wymyśla przysłowia ludowe.
  • mag 2013-08-15 23:03:12
    ee vader co ty wiesz o życiu pszczół jak ty chyba w ulu nie byłeś chłopcze kolorowy-pajac z nie vader - hehe
    poważnie - to każdy ma prawo być rolnikiem - a sprawa dotyczy ceny opłacalności a nie jakiś frajer pisze że mu 1200 daje zysk - co za pała??? może sam soche ciąga i pokrzywą pryska i swojej roboty idiota nie liczy a potem wypisuje że 1200 jest OK- ale to raczej sam autor artykułu o to zadbał żeby się chłopaki kłóciły - bo jak zgody nie ma to i rządzić łatwiej skłóconą masą wiejską - no coś jakby ktoś taki cel miał - ale zobaczymy pożyjemy - kto będzie się śmiał ostatni
  • Vader 2013-08-15 21:54:34
    @ukasz
    Nie jest wina, tylko ten 5 ha chce na siłę być rolnikiem. Oczywiście powodem tego, że nie może się rozwinąć są bambry sąsiedzi którym ciągle mało, warszawiakom bo nie chcą tanio ziemi sprzedawać, skupów bo zmówiły się przeciwko niemu i zamiast płacić za pszenicę po 1500 aby mógł godnie żyć płacą o wiele mniej no i oczywiście rządu bo nie dba o małego tylko dużymi się zajmuje i je dotuje. A on chce być koniecznie rolnikiem jak dziadek i ojciec...
  • arszczecin 2013-08-15 20:06:25
    bamber, a widział ty rolnika na wczasach w bułgarii? na wczasach? kiedys?

    @vader, nie spinaj się tak. bo pojawi się zaraz na portalu gość z 4 ha i nisza i cię na dół będzie sprowadzał :)

    a tak poważnie. co to za problem pasek i egipt. z niemieckim "nakermanem" będzie taniej niż w kołobrzegu. w miesiąc u bauera zarobi ;), lub na szparagach
  • ukasz 2013-08-15 19:42:40
    kiedys mieli tylko nie na passata i nie na egipt tylko małego fiata i wczasy w bułgarii ps a czy to kogoś wina ze ma 5ha i tego sie trzyma bo tak jest nauczony a sie nie rozwinie bo do okoła tłuste bambry nawet na 20ar sie rzucają
  • Vader 2013-08-15 13:15:05
    Taa, widzę, że niektórzy z 5ha i 10 świń chcieliby mieć na passata i wakacje w Egipcie z rodziną. No i oczywiście zaoszczędzić. Widzę, że wielu nie może jeszcze uświadomić sobie, że rolnictwo to jest zabawa dla tych co mają pieniądze i pomysł a nie dla byle kogo. Gdyby nie UE to dawno już byłby porządek na wsi.
  • ukasz 2013-08-15 10:55:16
    jak masz z 200ha to ci te 2000zł/ha wystarczy nawet za dużo byś miał
  • jacek 2013-08-15 10:23:08
    1200 zł to jest bardzo atrakcyjna cena dająca mi około 2000 zł zysku netto z ha mi tego zysku wystarczy a tym którym jest to za mało niech zmienią branżę na bardziej dochodową
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.110.222
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!