Siewy rzepaku w tym roku były bardzo zróżnicowane w zależności od regionu i danego pola. Brak opadów deszczu utrudniał zabieg, a także dalszy rozwój roślin. Wiele rzepaków w kraju znajduje się dopiero w fazie wschodów, inne mają już kilka liści.


Często rzepaki są już wybiegnięte, szyjka korzeniowa jest wysoko wyniesiona, a to nie jest dobry prognostyk dla zbliżającej się szybkimi krokami zimy. Rośliny potrzebują szybkiego zastosowania regulatorów wzrostu, które ograniczą wzrostu części nadziemnych rzepaku.

Zabieg taki ma doprowadzić do niższego osadzania się pąka wierzchołkowego oraz zwiększenia nie tylko systemu korzeniowego, ale również wzrostu średnicy szyjki korzeniowej, która magazynuje substancje zapasowe. Regulatory wzrostu mają też za zadanie zahamować wzrost pędów wierzchołkowych oraz poprawić kondycję roślin.

Optymalnym terminem aplikacji takich środków, które pełnią też funkcję fungicydów jest stadium 4-6 liści. Z kolei, kiedy rzepak ma już 6 liści, zachodzi możliwość przedwczesnego rozwoju pędów na plantacji, konieczne jest bezpośrednie zastosowanie regulatorów wzrostu, tak aby zahamować wzrost pędów wierzchołkowych. W ubiegłym roku z powodu długiej i ciepłej zimy rolnicy byli zmuszeni wykonać dwa zabiegi skracania.

Na rynku są preparaty, które pełnią funkcję zarówno regulatora wzrostu, jak i fungicydu.

Jednym z nich jest Caryx 240 SL, który jako substancje czynne zawiera chlorek mepikwatu i metkonazol. Jesienią zalecana dawka wynosi 1 l/ha. Zabieg wykonany w tym czasie wpływa na zmianę pokroju roślin, pobudzenie systemu korzeniowego, a także wytworzenie zwartej rozety liści oraz zahamowanie wzrostu łodygi. Te czynniki w efekcie poprawiają zimotrwałość i zwiększają plon. Dodatkowo preparat działa jako środek grzybobójczy przeciw suchej zgniliźnie kapustnych i czerni krzyżowych.

Drugim jest Toprex 375 SC, który zawiera difenokonazol i paklobutrazol. Zalecana dawka w fazie 4-6 liści wynosi 0,3 l/ha. Środek działa na choroby takie jak czerń krzyżowych i suchą zgniliznę. Służy też oczywiście do regulacji wzrostu rzepaku, w celu poprawy jego pokroju i zwiększenia zdolności przezimowania.

Dodatkowo wiele fungicydów jesiennych rzepaku w swoich etykietach-instrukcjach stosowania ma zapis, że jesienią poprawiają one zimotrwałość poprzez pobudzenie systemu korzeniowego i zahamowanie wzrostu łodyg.

Na rynku są też typowe regulatory wzrostu (nie mają działania grzybobójczego), które jako substancję czynną zawierają chlorek chloromekwatu. Ich zastosowanie hamuje i ogranicza wyleganie rzepaku. Aplikuje się je w dawce 0,5-0,75 l/ha. Ich stosowanie zaleca się na polach intensywnie nawożonych azotem, również w fazie 4-6 liści. Są to m.in. takie środki jak: Agriguard chlormequat 750 SL, Cekwat 750 SL, Reduktor 750 SL i Stabilan 750 SL.

Podobał się artykuł? Podziel się!