- Siewy rzepaku w województwie wielkopolskim ze względu na panującą suszę nie zawsze wykonane zostały w optymalnym terminie agrotechnicznym, przypadającym dla naszego regionu na 22-27 sierpnia. Te wysiane w optymalnym terminie są w dobrej kondycji, posiadają od 10 - 12 liści i jest to optymalna ilość jaką potrzebuje rzepak, żeby dobrze przezimować – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl Zbigniew Idaszak, główny specjalista Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.
Inaczej wyglądają rośliny wysiane po tym wyżej podanym terminie.

- Na słabszych glebach, czy stanowiskach wyglądają bardzo zróżnicowanie. Te które dosięgły wrześniowe opady deszczu są zadowalające - używając ocen szkolnych: dobre. Natomiast te które deszczu nie dostały są w bardzo złym stanie i prawdopodobnie na wiosnę zostaną zaorane – rokuje Idaszak.

Na plantacjach ze względu na panującą cały czas suszę nie zauważa się chorób grzybowych.

- Na roślinach zwłaszcza tych później zasianych, a co za tym idzie słabszych, zauważyć można niedobór składników mineralnych takich jak magnez, siarka, potas. Spowodowane może być to tym, że przy słabszych roślinach korzenie nie osiągnęły prawidłowej długości i mimo zastosowania tych składników w nawozach rzepak nie potrafi z nich skorzystać – zauważa.

Trzeba zaznaczyć, że jeszcze słabszym plantacjom mogą zagrozić takie szkodniki jak rolnice czy drutowce.

- Generalnie można ocenić że ogółem w Wielkopolsce stan plantacji rzepaku jest dobry z minusem, ale jak będzie wiosną okaże się jak rośliny przezimują i czy te słabsze da się jeszcze uratować – podsumowuje Zbigniew Idaszak.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!