Na terenie zachodniego Mazowsza, wschody rzepaku niezależnie od terminu siewu były dość dobre. Zimny wrzesień troszkę przyhamował rozwój roślin, ale zaległości nadrobił ciepły i wilgotny październik, oraz sprzyjajacy kontynuowaniu wegetacji początek listopada. Aktualnie nie obserwuję się silnego zróżnicowania w rozwoju rzepaku w zależności do terminu siewu.

Na większości plantacji rzepaki zdążyły wytworzyć dostateczną ilość liści. Tam gdzie siewy były wczesne jest ich średnio 9-10, a z siewów późniejszych 6-8 liści.Pąk wierzchołkowy nie jest wyniesiony wyżej jak 3 cm ponad powierzchnię gleby. Szyjka korzeniowa większości roślin osiągnęła średnicę ponad 5mm, a korzeń palowy długość 15-20 cm. Dodatkowo plantację są stosunkowo wyrównane i dzięki stopniowemu ochłodzeniu, które występuję od końca listopada, są one dobrze zahartowane przed nadchodzącą zimą.

Stan fitosanitarny plantacji na początku grudnia też nie budzi większych zastrzeżeń i można go ocenić jako dobry. To duża zmiana na korzyść w stosunku do października który był ciepły i wilgotny co sprzyjało rozwojowi chorób grzybowych. Rzepak zaatakowała sucha zgnilizna kapustnych oraz szara pleśń. Ich rozwój został zahamowany w efekcie wykonanych oprysków fungicydami triazolowymi. Taki zabieg dodatkowo skrócił łodygę, co korzystnie wpłynęło na pokrój roślin przed zimą. O przezimowaniu rzepaku zadecydują warunki pogodowe, a szczególnie te występujące na przedwiośniu. Nie mniej jednak, rzepak na obszarze zachodniego Mazowsza aktualnie dobrze rokuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!