PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Skleić łuszczyny, zanim nasiona się osypią

Pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion to z ekonomicznego punktu widzenia bardzo niekorzystne zjawisko generujące straty sięgające nawet 50 proc. plonu. Skalę problemu można ograniczyć poprzez sklejenie łuszczyn.



Jednym z problemów w uprawie rzepaku ozimego jest nierównomierne dojrzewanie łuszczyn, następnie pękanie i osypywanie się nasion. Cecha ta występuje nie tylko w rzepaku, lecz także w wielu innych gatunkach roślin. Warunkowana jest genetycznie, niemniej podlega wpływowi czynników środowiskowych.

Ta niewątpliwa wada z rolniczego punktu widzenia, dla roślin jest cenną zaletą podnoszącą gwarancję zachowania szerokiej puli genowej, a w skrajnych wypadkach nawet gatunku. Rozproszenie w czasie wydawania nasion sprawia, że przynajmniej część z nich trafia na warunki sprzyjające rozwojowi kolejnego pokolenia. Temu samemu służy inny mechanizm biologiczny, czyli tzw. nasiona twarde, kiełkujące po 2-3, a niekiedy i więcej latach.

Osypywanie nasion powoduje znaczne straty plonu rzepaku ozimego na poziomie 10-50 proc. Przy tak wysokiej stracie nasion należy rozważyć, czy nie byłoby celowe przeprowadzenie zabiegu zapobiegającego temu zjawisku. Jest to tym bardziej zasadne, że koszt preparatów do klejenia łuszczyn jest stosunkowo niewielki i waha się w granicach 60-100 zł/ha. Zatem w porównaniu ze stratami, jakie można ponieść z tytułu osypywania się nasion, zakup tego środka nie generuje zbyt wysokiego wzrostu kosztu uprawy tej rośliny, a pozwala na znaczne ograniczenie strat ekonomicznych. Jest też korzyść dodatkowa. W dłuższej perspektywie czasowej ograniczamy nasilenie występowania samosiewów tej rośliny.

CZYNNIKI SPRZYJAJĄCE OSYPYWANIU

Zjawisko nierównomiernego kwitnienia, w którym zostało ono zakończone na pędach głównych, a na odgałęzieniach bocznych jest w trakcie, prowadzi do

nierównomiernego dojrzewania i otwierania się łuszczyn, co skutkuje nieuchronną utratą nasion. Zjawisko to zdecydowanie częściej występuje na glebach charakteryzujących się dużą zmiennością glebową, jak również na polach, które cechuje zróżnicowane ukształtowanie terenu. Na wzniesieniach rośliny dojrzewają szybciej, a w zagłębieniach bardziej zasobnych w wodę proces ten zachodzi wolniej.

Ponadto osypywaniu się nasion sprzyjają naprzemiennie występujące okresy suchej, upalnej pogody oraz opadów. W tych warunkach łuszczyny poddawane są silnym naprężeniom wewnętrznym, co sprzyja odrywaniu się klap od ramy. Krytycznym okresem występowania tego zjawiska jest faza pełnej dojrzałości nasion. Wystąpienie gradobicia również stwarza zagrożenie. Punktowe uszkodzenia skórki są przyczyną nierównomiernego wysychania łuszczyn.

Kolejnym czynnikiem sprzyjającym osypywaniu się nasion rzepaku jest opanowanie łuszczyn przez grzyby. Największy wpływ na osypywanie się nasion ma czerń krzyżowych wywoływana przez grzyb z rodzaju Alternaria spp. Wystąpienie tego patogenu jest szczególnie groźne z uwagi na fakt, że grzyby mogą wystąpić na łuszczynach w ostatnich fazach rozwojowych. Choroba objawia się w postaci charakterystycznych, licznych, drobnych, lekko zagłębionych, brunatnych plam, które łączą się ze sobą, zajmując coraz większą powierzchnię. Najczęściej plamy pojawiają się przy szwie łuszczyny, co prowadzi do jej obkurczenia, z asychania i pękania.

PREPARATY DO KLEJENIA ŁUSZCZYN

W celu ograniczenia strat plonu wywołanych samoosypywaniem się nasion rzepaku niezbędne jest wykonanie zabiegu klejenia łuszczyn. Preparaty do tego przeznaczone oparte są na żywicach naturalnych bądź związkach syntetycznych. Tworzą one na łuszczynach powłokę, która z jednej strony jest wodoodporna i zabezpiecza przed wnikaniem wody do wnętrza tkanek, z drugiej jest przepuszczalna dla światła i gazów, co nie zaburza przebiegu fotosyntezy. To bardzo istotne, zważywszy na fakt, że rzepak po przekwitnięciu zrzuca liście i organami odpowiedzialnymi za dalszy przebieg fotosyntezy (a więc i nalewania nasion) są łodygi oraz łuszczyny. Dzienny przyrost plonu w końcowym okresie wegetacji jest wysoki. Radykalne jego skrócenie poprzez zakłócenie wymiany gazowej silnie odbiłoby się na plonie nasion. Należy podkreślić, że stosując tego rodzaju preparaty, można zmniejszyć ryzyko osypywania się nasion, lecz nie gwarantuje to całkowitej eliminacji tej sytuacji.

Decydując się na zabieg klejenia, trzeba też widzieć minusy. Pierwszym są straty spowodowane przejazdem ciągnika z opryskiwaczem. Aby je zminimalizować, konieczne jest zamontowanie z przodu ciągnika ekranu pochylającego rośliny i osłony podwozia wykonanej najczęściej z plandeki. Pewnym ułatwieniem są również gotowe ścieżki po przejeździe wykonanym w okresie kwitnienia roślin. Kolejny negatyw to stan kombajnu po zbiorze takiego rzepaku - jest "zaklejony" i przed żniwami zbożowymi wymaga długotrwałego c zyszczenia.

TERMIN PRZEPROWADZENIA ZABIEGU

Rzepak może być zbierany dwoma metodami - w zbiorze jednoetapowym oraz dwuetapowym. Najczęściej wykorzystuje się tę pierwszą metodę. Jeśli przystępujemy do zbioru rzepaku bezpośrednio "z pnia", nasiona muszą być w pełnej dojrzałości (czarne, z połyskiem), o zawartości wody poniżej 17 proc. Wyższa wilgotność pogarsza wszystkie parametry jakościowe nasion, powoduje samozagrzewanie i szybkie ich pleśnienie. Optymalny okres zbioru metodą jednoetapową trwa 4-5 dni. Opóźnianie terminu zbioru z różnych przyczyn (na ogół pogodowych) powoduje wzrost strat z tytułu osypywania się nasion z dojrzałych już łuszczyn na pędzie głównym i górnych rozgałęzieniach. Szacuje się, że straty te wynoszą od 5 do 15 proc. plonu.

Przy tej metodzie zbioru termin klejenia łuszczyn modyfikowany jest przez wykonanie bądź zaniechanie desykacji łanu przed zbiorem. W wypadku, gdy nie jest ona planowana, oprysk środkiem do sklejania należy wykonać 3-4 tygodnie przed planowanym terminem zbioru rzepaku, gdy łuszczyny są żółtozielone i elastyczne. Przy zginaniu ich w kształt litery U nie dochodzi do pękania łuszczyn i wysypywania się nasion. W sytuacji planowanej desykacji termin wykonania należy nieznacznie opóźnić, tj. do momentu, gdy zginane łuszczyny pękają i wypadają z nich pojedyncze nasiona. Termin desykacji należy opóźnić o tydzień w stosunku do tradycyjnego terminu.

Zbiór dwuetapowy wykorzystywany jest jeszcze przez małe gospodarstwa. Polega on na skoszeniu roślin na pokosy kosiarką pokosową, a po upływie kilku dni wykonaniu omłotu kombajnem wyposażonym w podbieracz pokosów. Ten sposób zbioru odchodzi do historii z uwagi na dużą praco- i czasochłonność, choć ma on swoje zalety. Zbierane nasiona są bardziej wyrównane pod względem dojrzałości oraz zawierają mniej wody i zanieczyszczeń. Omłot z pokosów przeprowadzany jest co najmniej tydzień wcześniej niż kombajnem. Ma to duże znaczenie, jeśli chodzi o poprawne i terminowe przygotowanie roli pod zasiew rośliny następczej.

Koszenie roślin na pokosy należy rozpocząć, gdy łan rzepaku zmienia barwę z ciemnozielonej na zielonożółtawą. Zginane wtedy łuszczyny w kształt litery U lub V powinny w miejscu zgięcia pękać i pokazywać zielone nasiona z brązowymi przebarwieniami. Zawartość wody w nasionach wynosi wówczas ok. 40 proc. Optymalny czas koszenia rzepaku na pokosy w okresie dojrzałości technicznej nasion jest krótki, trwa bowiem 3-5 dni i bardzo zależy od przebiegu pogody. Ten sposób zbioru jest wręcz niezbędny na plantacjach silnie zachwaszczonych.

W wypadku zbioru dwuetapowego klejenie łuszczyn można wykonać w dwóch terminach:

- 2-3 tygodnie przed koszeniem na pokosy, gdy łuszczyny zmieniają zabarwienie na jasnozielone, ale nadal są elastyczne. Podczas zginania w kształt litery U pękają, lecz nasiona nie są wyrzucane. Koszenie na pokosy tak zabezpieczonej plantacji warto opóźnić o ok. tydzień w stosunku do tradycyjnego terminu;

- 24 godziny po skoszeniu roślin na pokosy. Należy zwrócić uwagę na wyższą w tym wypadku dawkę środka klejącego.

WYKORZYSTANIE SKROBI

Aktualnie prowadzone są prace nad nowym rozwiązaniem - możliwością wykorzystania skrobi jako sklejacza. Jest on związkiem ogólnie dostępnym, tanim i ekologicznie przyjaznym z uwagi na łatwą biodegradację. Badaniami objęte zostały preparaty na bazie skrobi kukurydzianej, ziemniaczanej, ryżowej i z tapioki. W doświadczeniach polowych przeprowadzonych w jednej ze stacji należących do COBORU wykorzystano ich wodne roztwory o stężeniu 1,0 i 0,75 proc. skrobi. Uzyskane wyniki doświadczenia wskazują, że środki impregnująco-klejące oparte na skrobi ryżowej, ziemniaczanej oraz z tapioki, istotnie niwelują skłonność łuszczyn do pękania.

Oprysk preparatami sklejającymi zaleca się przeprowadzić 3-4 tygodnie przed zbiorem. Sygnałem na przeprowadzenie tego zabiegu jest zmiana zabarwienia łuszczyn z intensywnie zielonej na jaśniejszą.

WPŁYW GENOTYPÓW NA OSYPYWANIE SIĘ NASION

Dotychczas nie znaleziono wartościowych genotypów charakteryzujących się istotnie wyższą odpornością na osypywanie się nasion. Uprawiane odmiany wykazują małą zmienność, jeśli chodzi o tę cechę. Firmy hodowlano-nasienne poszukują postępu odnośnie tej cechy, wykorzystując introgresję genów (długofalowy proces polegający na włączaniu puli genów jednego gatunku do puli innego gatunku, poprzez krzyżowanie hybrydy międzygatunkowej z jednym z jego rodziców), mutacje indukowane, a także zastosowanie technologii antysensownego RNA.

 

Artykuł ukazał się w numerze 6/2015 miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Wiesław 2016-06-24 19:25:38
    A do sklejania łubinu się nadają?
  • Dronagro 2016-06-23 18:58:44
    ..po 15-sto letnim sklejaniu-od roku tego nie robię. Szkoda pieniędzy i roślin. Nawet po gradzie nie było różnicy.
  • wład 2016-06-21 13:52:37
    Łuszczyn nie sklejam od lat. W roku 1997, kiedy w Polsce była powódź, kolega kosił
    rzepak w październiku i zebrał 25 q z hektara. Osypią się łuszczyny uszkodzone przez
    szkodniki czy grad. Może też osypać się "góra", ale w przypadku braków siarki. Ale za
    każdym razem tzw. osypywanie występuje w warunkach skrajnych. Rzepak nie ma
    szczególnych predyspozycji do osypywania.
  • grzesiekk 2016-06-19 23:07:47
    przeciez sa odmiany ktore maja podwyzszoną odpornosc na osypywanie sie nasion. Ma ktos praktykę z takimi odmianami, jest lepiej?
  • miki 2016-06-19 08:54:35
    moim zdaniem szkoda pieniędzy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.233.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!