Trzeba wiedzieć, że opóźnienie zasiewu poza termin optymalny może spowodować pewien spadek plonu. Ryzyko obniżki jest stosunkowo małe, ale według badań, istnieje przy opóźnieniu siewu o 5-7 dni poza termin optymalny. Wzrasta ono z każdym dniem.

Do plusów wysiewu rzepaku w tzw. terminie opóźnionym, a więc kilka dni po 25 sierpnia czy według innych źródeł po 31 sierpnia, jest fakt, że roślina nie ma skłonności do wybujania. Dodatkowo rozeta jest zawsze zwarta, dlatego może zimować nawet lepiej od zasianego w terminie optymalnym. Łatwiej też jest rozplanować prace w gospodarstwie, gdzie tego gatunku uprawia się naprawdę dużo. Nie bez znaczenia jest też przebieg pogody, który po prostu uniemożliwia wykonanie siewu w optymalnym terminie - tak niestety jest w tym roku w wielu regionach kraju.

Do minusów można zaliczyć fakt, że takiemu rzepakowi brak z jesieni pełnych zdolności plonotwórczych, a także wskutek słabiej rozwiniętych korzeni będzie on bardziej cierpiał z powodu niedoborów opadów wczesnowiosennych.

Jak podają metodyki integrowanej ochrony roślin zdeterminowany wcześniej potencjał produkcyjny rzepaku może ulec wskutek późnych siewów znacznemu ograniczeniu na skutek niedoboru opadów deszczu w okresie wiosennym. Dzieje się tak zwłaszcza gdy susza wystąpi w okresie jego kwitnienia i dojrzewania.

Właśnie stresy suszy odbijają się silniej na rzepaku, który nie zdążył wykształcić się odpowiednio jesienią i nie zdąży on dorównać plonom temu dobrze rozwiniętemu przed zimą. Co to oznacza? Rzepak zalicza się do tych roślin, u których fundament pod przyszły plon powinno się budować w okresie jesieni. Powinien on przed zakończeniem wegetacji mieć rozetę najlepiej składającą się z 8-12 liści, nisko osadzony pąk wierzchołkowy, szyjkę korzeniową o średnicy co najmniej 7-8 mm i głęboki system korzeniowy.

Do opóźnionego siewu wykorzystuje się zwłaszcza odmiany mieszańcowe rzepaku, które jak wynika z badań prowadzonych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, lepiej rozwijają się w takich warunkach. Szybko rosną jesienią i wcześnie wznawiają wegetację po zimie, co niestety może zemścić się stratami po przymrozkach. Odmiany heterozyjne wykorzystują też lepiej wodę z zimy i przez to wyżej plonują.