Według sygnalizacji prowadzonej przez IOR słodyszek zaczął grasować. Według raportu z dnia dzisiejszego w Sośnicowicach odłowiono 2 chrząszcze, do daje dowód na to że nalot słodyszka właśnie się rozpoczął.
Również w okolicach Torunia zanotowano pierwsze osobniki słodyszka.

W większości kraju obserwuje się ciągłe zagrożenie ze strony chowaczy, głównie brukwiaczka. Na południu z kolei termin zwalczania chowacza brukwiaczka minął, pozostało jeszcze zagrożenie ze strony chowacza czterozębnego.

Nalot chowaczy w tym roku rozciągnął się w czasie, i nie był tak intensywny jak np w zeszłym roku. To skutek długo panującej ciepłej i słonecznej pogody. Podobnie może być ze słodyszkiem. Możemy obserwować mało gwałtowne, ale za to stopniowe i długotrwałe pierwsze naloty chrząszczy. Oznacza to, że mogą się pojawić trudności w wyznaczeniu optymalnego terminu zwalczania i w związku z tym możliwe, że będzie wymagana większa liczba zabiegów przeciwko słodyszkowi.

Również PIORiN uaktywnił komunikaty dla słodyszka. Na razie w obrębie województwa dolnośląskiego i opolskiego oraz dla niektórych powiatów województwa wielkopolskiego oraz lubuskiego.

Decyzję o sposobie i terminie zwalczania słodyszka rzepakowego na rzepaku ozimym należy podjąć po przeprowadzeniu lustracji plantacji w swoim gospodarstwie. 

Przypominamy, że zabiegi zwalczające przy użyciu środków ochrony roślin wykonuje się w przypadku przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości to jest stwierdzenia:
• 1-2 chrząszczy na 1 roślinie w stadium zwartego kwiatostanu
lub
• 3-5 chrząszczy na 1 roślinie w stadium luźnego kwiatostanu