Na przestrzeni tegorocznej jesieni notowano liczne naloty na rzepak śmietki kapuścianej. Obecnie możemy wyraźnie zaobserwować skutki jej żerowania. Wystarczy wyrwać losowo najlepiej 100 roślin (łatwo będzie to przeliczyć na procent uszkodzeń) i przyjrzeć się korzeniom. Ranki w korzeniach, wygryzione korytarze i obecność dorodnych już białokremowych larw świadczyć będzie a zasiedleniu rośliny przez śmietkę.

Śmietka często poraża rzepak placowo, w takim miejscach dominują wątłe, podwiędnięte rośliny, które łatwo wyrwać. Silnie uszkodzony rzepak przebarwiony jest na fioletowo lub purpurowo. Jest to efekt poważnego uszkodzenia systemu korzeniowego i pojawienia się zaburzeń w pobieraniu wody i składników pokarmowych. W jednym korzeniu może żerować nawet kilkanaście larw śmietki.

Mocno uszkodzony korzeń butwieje, części wegetatywne więdną i cała roślina zamiera. Jeśli uszkodzenia są mniejsze taka roślina poważnie narażona jest na wymarznięcie, a przez ranki mogą wnikać grzyby, które zasiedlają korzeń i powodują szybsze jego gnicie.

Jeśli rzepak z uszkodzeniami po śmietce przezimuje, korzeń regeneruje się bardzo powoli. Roślina ma problemy ze sprawnym pobieraniem wody i składników pokarmowych oraz silniej narażona jest na suszę i inne stresy. Bywa, że przedwcześnie dojrzewa i osypuje nasiona.

Podobał się artykuł? Podziel się!