Łagodną jesień, przeciągającą się do ostatnich dni grudnia, przerwała gwałtownie fala silnego mrozu w I dekadzie stycznia. Na Mazowszu, Podlasiu i Lubelszczyźnie temperatura nocą spadała przy gruncie do -23-25oC, co przy braku okrywy śnieżnej musiało wpłynąć negatywnie na rośliny - zwłaszcza na rzepak ozimy. Z dużym prawdopodobieństwem można przewidywać silne uszkodzenia mrozowe. Czy rzepak całkowicie wymarzł? W wielu miejscach mogło do tego dojść. Jeszcze więcej plantacji mróz pokaleczył, ale nie zniszczył. Prawdopodobnie wiosną nie zobaczymy na nich żywego liścia. Nie jest to równoznaczne z koniecznością ich zaorania. Rzepak odznacza się bowiem dużym potencjałem regeneracji.

OCENA STANU PLANTACJI

W zaistniałej sytuacji wiosenna lustracja plantacji nabiera bardzo dużego znaczenia. Pierwszą ocenę (wstępną) przeprowadzamy po zejściu śniegu. Kolejną, gdy widoczne są już wyraźne objawy wznowienia wegetacji, a aby upewnić się w ocenie, warto powtórzyć ją po kilku dniach. Rzepak wykazuje wrażliwość na duże wahania temperatury między dniem a nocą. Rośliny, które początkowo uznaliśmy za zdrowe, bez uszkodzeń mrozowych, po kilku (szczególnie słonecznych) dniach niejednokrotnie zamierają. Przyczyną jest tak zwane wysadzanie, czyli wypieranie roślin z gleby, spowodowane częstymi zmianami temperatury na przedwiośniu, kiedy to temperatura w dzień jest dodatnia, a nocą ziemia zamarza. Zamarzanie i odmarzanie gleby powoduje zmianę jej objętości, co prowadzi do uszkodzeń i rozrywania korzeni. Roślina nie ma się czym trzymać podłoża i jest wypierana na powierzchnię. Im wcześniej nadejdzie wiosna oraz im gwałtowniejsze skoki temperatury przyniesie, tym większe są szkody spowodowane wysadzaniem.

Na co zwracać szczególną uwagę podczas lustracji stanu pola? Jak Ocenić stopień zachwaszczenia? Jak nawozić i uchronić się przed szkodnikami? Na te i inne pytania odpowiadamy w artykule dostępnym w najnowszym lutowym wydaniu magazynu "Farmer"

Zamów prenumeratę

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!