Niestety ta jesień jest bardzo nietypowa. Powód – nadmierne opady deszczu, które zwłaszcza dają się we znaki rolnikom w Północnej Polsce. Tam sytuacja na polach wygląda najgorzej, bo na wielu plantacji nie udało się wykonać żadnych zabiegów, nawet siewów, gdyż jest zbyt mokro.

Zapytaliśmy przedstawicieli firmy Syngenta, jak oceniają stan ozimin w poszczególnych regionach kraju. Prezentujemy dane z północnych części naszego kraju.

- Wyjątkowo przekropne i mokre żniwa oraz nadmierna suma opadów w miesiącu sierpniu - lokalnie z przekroczeniem 300 proc. normy miesięcznych - opóźniły terminy siewu rzepaku ozimego. Ponad 80 proc. areału tej uprawy zasiano w terminie bardzo opóźnionym - pomiędzy 26-30 sierpnia. W okresie września dalsze ciągłe opady oraz wyjątkowa ich intensywność w północnej części regionu utrudniała, szczególnie na glebach ciężkich wschody rzepaku, a lokalnie nie pozwoliła na ukończenie siewów. Dlatego rolnicy nie zasieli tyle rzepaku ile planowali – przypomina Rawski.

Ograniczone możliwości dobrego przygotowania gleby do siewu ze względu na pośpiech i nadmierną wilgotność gleby pogorszyły warunki do wschodów, szczególnie na glebach ciężkich, gdzie obsada roślin wynosi średnio 30-40 na m2.

- Nadmierna wilgotność gleby od początku wegetacji sprzyjała także dodatkowym wschodom samosiewów rzepaku i lokalnemu przegęszczeniu plantacji oraz silnej presji samosiewów zbóż. Wysoka wilgotność gleby oraz jej temperatura powyżej 14⁰C w okresie września, stwarzała optymalne warunki do silnej infekcji roślin kiłą kapusty nie tylko na glebach ciężkich oraz silnej presji suchej zgnilizny kapustnych – podkreśla Jarosław Rawski z Syngenta.

Jak dodaje, aktualnie im słabsze gleby tym bardziej wyrównany jest wzrost roślin rzepaku z optymalną obsadą i bardziej zaawansowane fazy rozwoju roślin w fazie 6-8 liści w rozecie. Jednak utrudnione warunki wzrostu w Polsce Północnej spowodowały, że średnica szyjki korzeniowej wynosi od 5 do 10 mm, co w przypadku mroźnej zimy może być czynnikiem decydującym o przezimowaniu roślin.