Najgorzej jest na Dolnym Śląsku, tam SPEC zanotował pod koniec września największe stężenie zarodników workowych produkowanych przez tego grzyba. Tam również panowała najbardziej optymalna pogoda dla rozwoju tej choroby, czyli było wilgotno i ciepło.

Póki co SPEC zanotował praktycznie jeden intensywny wyrzut zarodników suchej zgnilizny, który miał miejsce pod koniec września.

Najwięcej zarodników pułapki wolumeryczne wyłapały na Dolnym Śląsku i Kujawach (nawet 140 szt. zarodników w m3 powietrza),nieco mniej zanotowano w zachodniej części kraju, w woj. lubuskim oraz w Wielkopolsce (80-100 szt. m3) W tych regionach należy się spodziewać najwięcej objawów chorobowych.

Na wschodzie kraju było ich znacznie mniej maksymalnie do 20 szt. na m3.W październiku stężenie zarodników w powietrzu było zdecydowanie mniejsze, rzadko przekraczające 10 szt. m3.

Na obszarach gdzie opadów było wyjątkowo mało ryzyko zainfekowania roślin jest stosunkowo niewielkie, gdyż zarodniki do zainfekowania potrzebują dość znacznej wilgoci.

W obliczu przedłużającej się ciepłej i wilgotnej jesieni może okazać się, że SPEC zanotuje drugi silniejszy wyrzut zarodników workowych, które będą źródłem nowych infekcji.

Dla przypomnienia podajemy, że jesienią próg szkodliwości dla suchej zgnilizny wynosi 20 proc. roślin porażonych (plamy z owocnikami grzyba na powierzchni liści), co wyraźnie można często zaobserwować dopiero wtedy, gdy rzepak wytworzy 8 liści.

Większość rolników podczas wykonywania standardowych zabiegów skracających rzepak wykonała jednocześnie pierwsze zabiegi fungicydowe. Trzeba mieć jednak na uwadze, że terminy zalecane do stosowania regulatorów wzrostu nie zawsze pokrywają się z optymalnymi terminami zwalczania suchej zgnilizny, a dokładniej z okresem najintensywniejszego zarodnikowania grzyba.

Do jesiennej walki ze suchą zgnilizną najczęściej używa się preparatów zawierających tebukonazol lub metkonazol, które oprócz właściwości skracających mają silne właściwości grzybobójcze. Gdy wykonaliśmy już zbiegi skracające rzepak i w naszej opinii dalsze skracanie nie jest na razie wskazane, w celu eliminacji zagrożenia warto się zdecydować na fungicydy, które niewykazują właściwości regulujących.