- Taką informację otrzymałam bezpośrednio od banku PKO S.A., który uczestniczył w negocjacjach i jest jedną ze stron zawartej umowy. Ten podpisany dokument, będący efektem długich pertraktacji i uzgodnień oznacza, że wkrótce rolnicy otrzymają należne im pieniądze za rzepak dostarczony do Bodaczowa. Zapewniono mnie, że potrzebne dokumenty są już przygotowane, tak by przelewy mogły być wykonane bez zbędnej zwłoki - pisze Tokarska.