Światowy handel rzepakiem w tym sezonie będzie mniejszy niż w poprzednim. Z prognoz wynika, że może on wynieść 10,5 mln t, co wobec sezonu minionego oznacza spadek o ok. 0,6 mln t - informuje BGŻ. Prognozy Oil World odbiegają jednak od prognoz Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa, który oczekuje, że import rzepaku do UE w bieżącym sezonie może ukształtować się na poziomie zbliżonym do tego z sezonu ubiegłego.

W strukturze przywozu rzepaku do Wspólnoty nastąpił spadek znaczenia Ukrainy. Na taką sytuację miały wpływ niższe zbiory w tym kraju. Specjaliści oceniają, że w bieżącym sezonie z Ukrainy będzie pochodzić blisko 50 proc. rzepaku importowanego ogółem przez UE, kiedy w sezonie poprzednim ten współczynnik był wyższy i wynosił 60-70 proc.