Stan Illinois to jeden z największych rolniczych stanów USA. Dominują tu dwie uprawy: kukurydza oraz soja. Dzięki zaproszeniu od organizacji US Soybean Export Council (USSEC) razem z kilkunastoma dziennikarzami z Europy miałam okazję odwiedzić kilka gospodarstw rolnych położonych w tym regionie. Jednym z nich było Longley Farm w stanie Illinois. Zarządza nim wraz z ojcem Kate L. Danner. Jak na dziennikarza z zainteresowaniami związanymi z ochroną roślin, nie omieszkałam podpytać ją o kilka agrotechnicznych kwestii.

Gospodarstwo zarządzane przez Kate L. Danner ma powierzchnię 1600 acres czyli około 650 hektarów. Około 530 hektarów to grunty orne, pozostałą powierzchnie stanowią głównie rowy melioracyjne i strefy buforowe przyległe do nich (wiele rolników zastawia naprawdę szerokie pasy przy ciekach wodnych mające za zadanie ograniczać przepływ biogenów do wód). W gospodarstwie uprawia się tylko kukurydzę oraz soję. W tym roku soja posiana została na powierzchni około 260 hektarów.

Siew soi w tym sezonie został rozpoczęty 13 maja, a zakończony 18 maja. Soja uprawiana jest oczywiście jak większość pól uprawnych w tym regionie – bezorkowo. W tym przypadku akurat jest to siew bezpośredni.

Rozdrobnione ściernisko kukurydziane pozostawione jest na polu aż do maja. Nie ma tu ryzyka „wyhodowania na polu” omacnicy prosowianki czy zachodniej korzeniowej stonki kukurydzianej. Uprawia się tu kukurydzę GMO, typu Stacked (Bt and HT). Takie rośliny są w pełni odporne na omacnicę prosowiankę i zachodnią korzeniową stonkę kukurydzianą, jak również na glifosat.

Gospodarstwo to nie prowadzi bardzo popularnej w tym stanie hodowli trzody chlewnej, stąd nawożenie opiera na nawozach granulowanych wprowadzanych do gleby za pomocą podsiewaczy nawozów. W przypadku soi przesiewnie podaje się fosforan amonu (MAP 11-52-0), potas bilansują za pomocą 60 proc. soli potasowej (Potash 0-0-60). Dawki co roku ustalane są na podstawie planu nawozowego, opracowanego przy współpracy z naukowcami z University of Illinois.

Wszystkie uprawiane tu odmiany soi są również genetycznie modyfikowane. Są to tzw. odmiany "RoundUp Ready". Dzięki takiej modyfikacji uprawiana tu soja jest totalnie odporna na stosowany tu powszechnie glifosat. W uprawie soi stosuje się tą substancję 2 razy: przedwschodowo i powschodowo (mniej więcej kilka tygodni po siewie, w momencie gdy pojawi się pierwszy trójlistek). Dzięki temu plantacja praktycznie pozostaje wolna od chwastów, aż do zbioru.