Podczas targów Polagra - PREMIERY odbyło się IX Forum Producentów Rzepaku w trakcie którego rozmawiano m.in. dlaczego warto opierać się planując uprawę rzepaku na LZO. Właściwy dobór odmian dla poszczególnych rejonów kraju, jest bardzo ważny - podkreślał prof. Edward S. Gacek z COBORU.

Z roku na rok zwiększa się popularność uprawy rzepaku w Polsce. Ale plantatorzy mają coraz większą gamę odmian do wyboru, co sprawia, że nie jest on wcale taki prosty. W Krajowym Rejestrze znajduje się 96 odmian rzepaku ozimego i 25 jarego, do tego dochodzą odmiany oferowane przez dystrybutorów z unijnego katalogu odmian. Nie wszystkie one są jednak przebadane w konkretnym województwie. Warto postawić na te odmiany, które mają takie badania i uprawiać odmiany z Listy Zalecanych Odmian.

LZO, jak przypomniał prof. Gacek, tworzy się w oparciu o co najmniej 4-letnie wyniki z doświadczeń odmianowych (2 lata badań rejestrowych lub 2 lata badań rozpoznawczych) oraz 2 lata doświadczeń Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego. - Dla odmian, które uzyskały bardzo dobre wyniki 2-letnich badań rejestrowych oraz potwierdziły to w 1-rocznych doświadczeniach PDOiR, możliwa jest wstępna rekomendacja po trzech latach badań. LZO w danym gatunku można utworzyć w przypadku prowadzenia, co najmniej trzech doświadczeń PDOiR w województwie. W przypadku wspólnego tworzenia LZO przez sąsiednie dwa województwa liczba prowadzonych doświadczeń nie powinna być mniejsza niż pięć w tym regionie, a odmiana badana jest w PDOiR tak długo, jak długo znajduje się na LZO, czyli do czasu pogorszenie się oceny wartości gospodarczej - podkreślał prof. Gacek.

Specjalista zaznaczał, że podstawą tworzenia LZO są wyniki doświadczeń PDOiR w danym województwie. - Ocenie podlegają wszystkie właściwości odmian, które badano w doświadczeniach, ze szczególnym uwzględnieniem wysokości i stabilności plonowania oraz cech jakościowych. Analizie podlega odporność odmian na choroby oraz zmiany innych cech rolniczych i użytkowych, reakcja odmian na niekorzystne zjawiska atmosferyczne, zimotrwałość, susza, itd. - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!