Wybór odmian rzepaku nie jest jednak prosty. W Krajowym Rejestrze znajduje się obecnie ponad 100 odmian, dlatego prof. Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu, radzi rolnikom, aby kierowali się rankingami odmian.


- Ten ostatni przygotowany przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju i naukowców m.in. IOR przedstawia zestaw odmian z podziałem na cechy ważne dla producenta. Na pierwszym miejscu stawiany jest plon, ale też zimotrwałość, która w warunkach naszego kraju odgrywa coraz ważniejsze znaczenie. Oceniono też podatność na choroby, niestety nie tyczy się ona kiły kapusty, która obecnie występuje na 1/3 obszaru kraju. Zresztą żadne zestawienie nawet Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych na podstawie Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego nie zawiera takich danych. W rodzimym katalogu nie ma jeszcze ani jednej odmiany tolerancyjnej na kiłę, ale za to w katalogu wspólnotowych jest ich już siedem, albo tylko siedem - mówi prof. Mrówczyński.

Te dwa wyżej wymienione zestawienia opublikowaliśmy już na łamach farmer.pl - zarówno ranking PSPO, jak i wstępne wyniki plonowania PDOiR.

Generalnie naukowiec poleca rolnikom, aby wybierali odmiany sprawdzone w naszych warunkach klimatycznych, przebadane właśnie w badaniach PDOiR.

- Radzę też rolnikom, aby zakupili w tym sezonie taką ilość materiału siewnego, którą wykorzystają. Ponieważ nasiona są zaprawiane substancjami czynnymi, których nie będzie można już wysiać w przyszłym roku. W sytuacji kiedy tego materiału siewnego rolnikom jednak zostanie powinno się go wysiać na poplon do przyorania - mówi prof. Marek Mrówczyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!