Wilgotność surowca można zbadać za pomocą tzw. przenośnych mierników pomiaru. Takie urządzenie pozwala określić ile będzie trzeba jeszcze przeznaczyć na dosuszanie nasion i czy opłaca się je przechowywać czy od razu sprzedać. Niestety w tym roku cena nasion jest o 1/3 niższa niż w poprzednim sezonie, ale to nie oznacza, że każdy rolnik może pozwolić sobie na zmagazynowanie rzepaku, licząc na lepsze czasy i wyższą cenę później.

Czynnikami, które warunkują bezpieczne składowanie rzepaku w silosach są: wilgotność nasion, temperatura, kontakt z powietrzem i ich stan - poziom zanieczyszczeń, stopień uszkodzenia okrywy i zawartość tłuszczu.

Trzeba pamiętać, że rzepak stawia wielokrotnie większy opór przepływającemu powietrzu niż zboża, dlatego grubość warstwy rzepaku musi być dobrana do sprężu używanego wentylatora, który pozwala utrzymać temperaturę. Generalnie podczas przechowywania nasion czystych temperatura nasion powinna wynosić 10-12°C, w sytuacji, gdy nasiona są niedojrzałe powinna być jeszcze niższa.

Latem trudno jest jednak prowadzić aktywną wentylację, można to robić jedynie nocą. Silosy, gdzie przechowujemy wysuszony surowiec, należy cały czas kontrolować. Podwyższona temperatura przechowywania z 15 do 25°C, czterokrotnie przyspiesza zdaniem naukowców przemiany biochemiczne, które zachodzą w nasionach. Z kolei zwiększenie wilgotności z 6-7 do 9 proc. - ośmiokrotnie. Dlatego tak ważne są te dwa czynniki, które prowadzą do „zagrzewania się" nasion.