Nawożenie startowe w pierwszej kolejności dotyczy makroelementów, które często są stosowane bardzo wczesną wiosną, nawet na zamarzniętą glebę, o ile nie ma pokrywy śnieżnej. Natomiast mikroskładniki stosuje się przede wszystkim w sposób nalistny, stąd też ich aplikacja powinna nastąpić nieco później, gdy rośliny przynajmniej częściowo zregenerują się po zimie, czyli odbudują aparat asymilacyjny. Trzeba też mieć na uwadze, że aby zabieg dokarmiania dolistnego był efektywny, roślina musi być aktywna fizjologicznie, a to wymaga czasu.

Przystępując do wczesnowiosennego nawożenia rzepaku, trzeba podkreślić fakt, że powinno być ono przeprowadzone pod określony plon. Zatem w pierwszej kolejności trzeba go w miarę realnie oszacować - nie może być on "życzeniowy". Warto przypomnieć, że potencjał plonotwórczy rzepaku zależy zarówno do stanu roślin w okresie jesiennym (ważny jest rozwój morfologiczny roślin i ich odżywienie) i wczesną wiosną, jak i jakości gleby oraz warunków meteorologicznych, które jak wiadomo w naszym klimacie są bardzo zmienne. Stąd też planując nawożenie, w pierwszej kolejności należy rozpoznać "warunki" panujące w danym sezonie wegetacyjnym. Ma to zastosowanie tym bardziej w ostatnich latach, w których to plantacje rzepaku z różnych przyczyn w okresie jesiennym charakteryzują się bardzo zróżnicowanym rozwojem, a do tego często są niedożywione, zarówno azotem, jak i innymi składnikami pokarmowymi (fotografia 1.).

Niezależnie od rozwoju i odżywienia roślin w okresie jesiennym wiosenne nawożenie rzepaku należy zaplanować w taki sposób, aby rośliny od początku wiosennej wegetacji mogły efektywnie pobierać azot z gleby i przetwarzać go w biomasę (rozetę liściową). Tylko bowiem rośliny z odpowiednio dużą rozetą (biomasą) są w stanie zakumulować odpowiednią ilość składników pokarmowych, co jest niezbędne, aby mogły wydać wysoki plon. Przy czym trzeba mieć na uwadze, o czym wspomniano powyżej, że rzepak ozimy podwaliny pod przyszły plon powinien zbudować już w okresie jesiennym. Przyjmuje się, że prawidłowo rozwinięte rośliny jesienią przed spoczynkiem zimowym posiadają 10-12 w pełni rozwiniętych liści, grubą szyjkę korzeniową, która nie może być wyniesiona oraz głęboko sięgający palowy system korzeniowy. Jednocześnie warto mieć na uwadze fakt, że gdy rośliny są zbyt słabo rozwinięte w okresie jesiennym, to zwykle plonują poniżej swoich możliwości, gdyż rzadko się zdarza, aby były w stanie "nadrobić" zaległości z jesieni (im lepszy rozwój roślin w okresie jesiennym, tym więcej w tym czasie zostaje zawiązanych organów plonotwórczych).