Porażenie przez choroby w dużej mierze determinowane jest przebiegiem pogody. Jak na razie koniec sierpnia i początek września były bardzo suche, co uniemożliwiało wschody rzepaku. Na szczęście spadł deszcz, który pozytywnie wpłynie na dalszy rozwój roślin. Wszędzie jest potrzebna równowaga, a w przyrodzie najbardziej.


Rzepak znajduje się w zależności od regionu i terminu siewu w różnej fazie rozwojowej. W stadium liścieni zagraża mu pojawienie się suchej zgnilizny kapustnych i mączniaka rzekomego.

Jesienią można też spodziewać się problemów z czernią krzyżowych, cylindrosporiozą i szarą pleśnią. Warto przed tymi chorobami chronić łan stosując zabiegi fungicydowe.

Większość środków, które można aplikować w tym czasie zawiera jako substancję czynną tebukonazol - związek z grupy triazoli. Trzeba wiedzieć, że też w przewadze w etykiecie-instrukcji fungicydy jesienne mają napisane, mimo że nie są regulatorami wzrostu iż poprawiają również zimotrwałość roślin poprzez pobudzenie systemu korzeniowego i zahamowanie wzrostu łodygi.