Tegoroczna pogoda, szczególnie długo występująca susza nie tylko spowolniła wschody rzepaku, ale także początkowo bardzo ograniczała występowanie chwastów na polach. Jednakże przy wystąpieniu pierwszych opadów deszczu, nasiona chwastów zalegające w glebie szybko skiełkowały. W efekcie plantacje, na których zdecydowano się odstąpić od zabiegu oprysku herbicydem są silnie zachwaszczone.

W plantacjach silnie zachwaszczonych, należy liczyć się z niedoborem składników pokarmowych u roślin uprawnych z uwagi na wysoką konkurencję ze strony chwastów. Konieczna zatem będzie szybka interwencja herbicydem.

Skuteczność walki z chwastami w okresie wiosny może być różna i zależeć będzie m.in. od przebiegu warunków pogodowych. Jeśli w tym czasie będzie sucho to należy liczyć się ze spadkiem skuteczności stosowanych oprysków przeciwko chwastom. Będzie to wynikać z reakcji roślin chwastów na stres wodny w słabo wilgotnej glebie. W warunkach niskiej wilgotności gleby roślina wytwarza cechy zapobiegające utracie wody, tj. grubszą kutikulę, zwija blaszki liściowe. Zjawisko to skutkuje ograniczeniem powierzchni absorpcyjnej roślin, a tym samym mniejsza jest ilość substancji czynnej pobrana przez chwasty.

Po zastosowaniu zabiegu odchwaszczania, jeszcze przed nawożeniem azotem, w pierwszej kolejności uzupełnić będzie można potas stosując sól potasową czy kizeryt, który zawiera też magnez i siarkę. Braki potasu w glebie odbiją się na obniżce plonu rzepaku i azot z nawozów nie będzie efektywnie wykorzystany. W czasie wiosny, w fazie wydłużania pędów rzepaku, rośliny wykazują duże zapotrzebowanie na ten składnik i wówczas pobierają najwięcej potasu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!