Do 30 listopada będzie można wykorzystać zgromadzone zapasy materiału siewnego - zaprawionego tymi preparatami. O ile z wykorzystaniem zapasów nasion rzepaku ozimego nie powinno być problemu. To już z rzepakiem jarym - owszem, bo w nowym roku nie będzie można ich już wykorzystać (jedynie zutylizować).

Co mają w tej sytuacji zrobić rolnicy, którzy w tym roku z powodu późnej wiosny nie zdążyli wysiać zakupionych i zaprawionych właśnie tymi preparatami nasion rzepaku jarego? - Zapasy wykorzystać jako międzyplony. Rolnicy powinni wysiać np. w sierpniu zakupione wcześniej i zaprawione środkami z grupy neonikotynoidów - nasiona. Jak rośliny trochę podrosną należy je przyorać. Nie można ich przeznaczyć na skarmianie zwierząt - radzi prof. Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu.

Rolnik może być bowiem ukarany za wysianie w przyszłym roku zaprawionych tymi preparatami nasion. - Osoba kontrolująca gospodarstwo może nawet w glebie wygrzebać nasiona rzepaku i zrobić ich analizę - w ten sposób może wykazać, że zakazane zaprawy zostały wysiane - tłumaczy prof. Mrówczyński.

Dlatego najlepiej zagospodarować je wcześniej. - Podobnie należy postąpić w wypadku, kiedy zostaną nam z tego roku zaprawione nasiona rzepaku ozimego. Też należy międzyplon przyorać, nie skarmiać - dodaje.