Przy prognozowanych, wysokich plonach, przekraczających 3 t/ha, tegoroczne zbiory rzepaku mogą zwiększyć się o ok. 1/5 w porównaniu z 2016 r. - do 2,7 mln ton. W ubiegłym roku średnie plony rzepaku w Polsce, z powodu niekorzystnych warunków pogodowych w czasie wegetacji, były niższe i wyniosły 2,68 t/ha. Zeszłoroczne zbiory rzepaku w Polsce oszacowano na 2,2 mln ton.

"Należy jednak zaznaczyć, że zmienna pogoda i pojawiające się w czasie żniw gwałtowne zjawiska atmosferyczne mogą niekorzystnie wpłynąć na tegoroczne zbiory" - skomentował dla wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), w tym roku rzepak posiano na powierzchni ok. 880 tys. ha i czyli o ponad 50 tys. ha większym niż w ubiegłym roku. O wzroście zasiewów zdecydowały m.in. wyższe ubiegłoroczne ceny skupu rzepaku i łatwość jego zbytu, w związku z wysokim popytem na olej rzepakowy.

Obecnie firmy skupują rzepak w cenie od 1510 zł/t do 1600 zł/t. Eksperci przewidują, że jego ceny w do końca 2020 r. będą wykazywały tendencję rosnącą, z uwagi na spodziewany dalszy wzrost popytu na olej rzepakowy w sektorze biopaliw.

Mniejsza krajowa podaż rzepaku w sezonie 2016/2017 przełożyła się na spadek eksportu. IERiGŻ szacuje, że wywóz tego ziarna w ostatnim sezonie wyniósł 260 tys. ton tj. ponad trzykrotnie mniej niż w sezonie 2015/2016. Tegoroczne większe zbiory mogą spowodować wzrost eksportu rzepaku o ok. 35 proc. do 350 tys. ton.

Podobał się artykuł? Podziel się!