Specjaliści prognozują, że może nastąpić jeszcze spadek produkcji rzepaku o 0,3-0,6 mln ton. Perspektywy zbiorów skurczyły się wobec prognoz z początku roku ze względu na straty mrozowe oraz choroby grzybowe wczesną wiosną. Redukcje zbiorów dotyczyć będą największych unijnych producentów, takich jak: Francja (spadek o 4 proc. do 5,2 mln ton), Polska (spadek do 1,6 mln ton tj. mniej aż o 14 proc.) i Wielka Brytania (niewielki spadek do 2,72 mln ton tj. mniej o około 1 proc.). W Niemczech zbiory wzrosną o 15 proc., ale będą znacznie poniżej rekordu sprzed dwóch lat - informuje FAMMU/FAPA.

Spadek podaży wpłynie na wzrost zapotrzebowania na importowany rzepak. Unijny import może wzrosnąć do rekordowego poziomu 3,3 mln ton, o ile pozwoli na to podaż na rynkach międzynarodowych.