Olejnik uczestniczył w Wiszniowie w spotkaniu plantatorów rzepaku i konferencji "Perspektywy rozwoju produkcji rzepaku oraz aktualności rynkowe".

Jak podał Olejnik, jesienią ubiegłego roku rolnicy obsiali rzepakiem ok. 820 tys. hektarów, czyli mniej więcej tyle, ile zazwyczaj. - Jedna trzecia areału wypadła z produkcji z powodu przemarznięć. Jedna trzecia przetrwała zimę, ale nie rokuje dobrych plonów. Pozostała część jest w dobrej kondycji - powiedział.

Niskie zbiory - zdaniem prezesa Związku - przełożą się na wysokie ceny rzepaku. Działające w Polsce zakłady tłuszczowe mogą przerobić w ciągu roku do 3,5 mln ton rzepaku i będą chciały pozyskać jak najwięcej ziarna - przypuszcza Olejnik.

Dodał, że rzepaku będzie mniej w całej Europie, a zbiory w poszczególnych krajach będą w tym roku od 15 do 25 proc. niższe. Na Ukrainie, jak stwierdził, wymarzła - podobnie jak w Polsce - jedna trzecia upraw.

- Ostateczny wpływ na cenę rzepaku będą miały też inne czynniki, jak kurs euro czy ceny ropy naftowej - zastrzegł Olejnik.

Rzepak z ubiegłorocznych zbiorów skupowany jest obecnie przez zakłady przetwórcze po 2050-2080 zł za tonę, co zdaniem Olejnika, jest korzystną ceną, zwłaszcza dla plantatorów, którzy osiągają wysokie plony, przekraczające 3,5 tony z hektara.

- Cena rzepaku w Polsce będzie oparta o ceny na paryskiej giełdzie Matif. Stosujemy potrącenia od tej ceny, jeśli rzepaku na rynku jest dużo lub dopłaty, jeśli rzepaku jest mało - powiedział w Wiszniowie Mieczysław Parzydło z Zakładów Tłuszczowych Kruszwica SA, należących wraz z zakładami w Brzegu, Warszawie, Gdańsku i Kobylnikach do Grupy Bunge, największego na świecie producenta olejów roślinnych.

Parzydło poinformował, że w ubiegłym roku Bunge kupował rzepak z dopłatą 40-45 euro do tony. - Myślę, że tym roku będzie podobnie, bo rzepaku jest mało - powiedział Parzydło.

Zakłady Bunge w Polsce, według informacji Parzydły, będą potrzebować w tym roku do przerobu 900 tys. ton rzepaku.

Rzepak uprawia w Polsce, zależnie od roku, ok. 60 - 80 tys. plantatorów.

Podobał się artykuł? Podziel się!