Można się spodziewać większego zainteresowania uprawami roślin bobowatych, określanych wcześniej jako strączkowe z uwagi na wysokość dopłat. W tym roku do 1 ha upraw roślin wysokobiałkowych będzie można uzyskać w ramach dopłat równowartość 458,80 euro. Są to szacunkowe dopłaty według informacji dostępnych na stronach ARiMR, jednakże trzeba wziąć pod uwagę, że wysokości te mogą ulec modyfikacji. Dla produkcji wysokobiałkowych dokładna wielkość dopłat znana będzie, kiedy w kraju zliczony zostanie całkowity obszar upraw roślin strączkowych.

Z uwagi na rosnące zainteresowanie roślinami bobowatymi, w tym także soi ważna jest zdrowotność nasion użytych do siewu. Znajomość mikroflory nasion może ułatwić wybór właściwego środka ochrony roślin, który będzie odznaczał się największą skutecznością.

Grażyna Filoda z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu Państwowego Instytutu Badawczego przeprowadziła badania na siedmiu odmianach soi uprawianej w naszym kraju. Były to odmiany polskie: Aldana, Augusta, Gaj, Nawiko, ukraińskie: Annushka i Mavka oraz austriacka Merlin. W okresie zbioru plonów w 2013 roku w trzech różnych lokalizacjach: w Laskach (mazowieckie), w Modzurowie (śląskie), w Dłoni (wielkopolskie) pobrano jednorazowo próbki nasion. Oceniano procent nasion z objawami porażenia przez grzyby chorobotwórcze: Ascochyta spp (choroba: askochytoza), Colletotrichum spp (choroba: antraknoza), Fusarium spp. (choroba: fuzarioza), Peronospora spp (choroba: mączniak rzekomy), Scierotinia spp (choroba: zgnilizna twardzikowa), zdolność i energię kiełkowania.

Z analizy nasion wynika, że badane odmiany komercyjne mogą być zasiedlone przez grzyby pogarszające zdolność i energię kiełkowania oraz stanowić źródło infekcji dla rozwijających się z nich roślin. Wystąpiła zróżnicowana podatność odmian soi na porażenie przez grzyby patogeniczne. Zdrowotność roślin z siedmiu odmian soi wahała się od 0 proc. do 28 proc. Największym zasiedleniem przez grzyby patogeniczne wykazały się nasiona odmiany Annushka i Mavka wysiane w Dłoni, odpowiednio 28 proc i 18 proc. oraz Gaj z doświadczenia w Laskach 18 proc. Najniższym wykazywały się kolejno Aldana 0-6 proc., Nawiko 4-6 proc., Augusta 2-10 proc., Merlin 6-12 proc. w trzech badanych lokalizacjach. Przebieg warunków pogody miał wpływ na skład jakościowy grzybów patogenicznych zasiedlających nasiona soi.

Doświadczenie było jednoroczne, zatem wynik należy potraktować jako sygnalizację i możliwość pojawienia się patogenów w danych odmianach w mniejszym lub większym nasileniu. Jednakże warto zwrócić na ich wystąpienie przy doborze środka ochrony roślin. Badania będą kontynuowane w dwóch kolejnych latach. Wyniki doświadczenia przedstawiono podczas 55. Sesji Naukowej Instytutu Ochrony Roślin Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!