Duże wahania temperatur pomiędzy dniem i nocą, lokalne przymrozki to nie są dobre warunki dla zakwitającego rzepaku. Po pierwsze są przyczyną poważnego stresu dla roślin.

Niskie temperatury mogą być przyczyną destrukcji zalążni, wpływając tym samym na liczbę płodnych kwiatków.

Ujemna temperatura (poniżej -7ᵒC) może powodować także podłużne pęknięcia i rozwarstwienia pędu głównego. Ponadto przymrozki mogą być przyczyną deformacji pędów i ich "esowatych" wykrzywień (nie mylić z objawami żerowania chowaczy łodygowych).

Najgroźniejszy jest przymrozek w okresie kwitnienia rzepaku. Powoduje on zniszczenie poszczególnych kwiatów lub młodych zawiązków łuszczyn, głównie na pędzie głównym i na określonej wysokości pędu. Przemrożone organy zamierają i odpadają (w charakterystyczny sposób pozostawiając tylko końcówkę szypułki pąka).

Szkody przymrozkowe czasem trudno odróżnić od szkód wyrządzonych przez słodyszka rzepakowego. W przypadku przymrozków końcówka szypułki ma kolor brunatny (martwe komórki uszkodzone przez mróz), w przypadku słodyszka końcówki szypułek pozostają zazwyczaj zielone.

Podobał się artykuł? Podziel się!