- Tak rzeczywiście ta zima mocno przeselekcjonowała obraz zimowania odmian. Trzeba pamiętać jednak, że w skrajnych warunkach, kiedy został przekroczony poziom odporności odmian, takiej temperatury i braku okrywy śniegowej żadna odmiana nie przetrwa. Wiele zależało od drobnych niuansów, były bowiem regiony, gdzie nawet niewielka okrywa śnieżna pomagała lepiej przezimować poszczególnym odmianom - mówił Jacek Broniarz, kierownik Pracowni Wartości Gospodarczej Odmian Roślin Oleistych i Włóknistych w Centralnym Ośrodku Badania Odmian Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej.

Rolnicy kierują się cechą zimotrwałości odmian. Trzeba jednak zauważyć, że wcześniej zimy były na tyle łagodne, że ta właściwość nie miała znaczenia.

- Natomiast pozostaje pytanie jak często tego typu skrajne zimy z bardzo niską temperaturą i barkiem okrywy śniegowej będą się powtarzać. Jeśli to będzie incydent, który będzie miał miejsce co kilka lat to myślę, że nie będzie on miał dużego znaczenia. W badaniach zwracamy uwagę na tę cechę i staramy się w różnych regionach sprawdzać zimotrwałość odmian dodaje.

Czy również będzie ona ważna przy wyborze odmian pod zbiory 2014 r.?

- Myślę że ona zawsze powinna być brana pod uwagę. Jeśli mamy do wyboru dwie odmiany, z których jedna zimuje lepiej - druga gorzej, a plon mają podobny to zawsze warto wybrać tę o lepszej zimotrwałości - podkreśla.

Podobał się artykuł? Podziel się!