Jako pierwsze w rzepaku mogą wystąpić chowacze: brukiwaczek i czterozębny. W następnej kolejności trzeba będzie uważać na słodyszka rzepakowego, a także szkodniki łuszczynowe takie jak chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik.

Warto już wystawić na polu tzw. żółte naczynia. W ten sposób będziemy mogli wykryć pierwsze naloty i aktywności owadów szkodliwych, szczególnie właśnie chrząszczy w rzepaku.

Naczynie takie powinno mieć wywiercone małe otwory, tak aby zapobiegać przelewaniu się wody w razie opadów. Należy je wypełnić wodą z dodatkiem kropli płynu zmniejszającego napięcie powierzchniowe np. płynu do mycia naczyń, który uniemożliwi wydostanie się owadów. Pojemniki rozstawia się około 20 m w głąb, licząc od brzegu pola, od strony przewidywanego nalotu szkodnika, a więc lasów i zadrzewień.

Przedstawiamy progi ekonomicznej szkodliwości szkodników, które w pierwszej kolejności atakują rzepak, po których przekroczeniu należy wykonać zabieg chemiczny:
- dla chowacza brukwiaczka - 10 chrząszczy odłowionych w 1 żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 2-4 chrząszczy na 25 roślinach,
- chowacz czterozęby - 20 chrząszczy odłowionych w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 6 chrząszczy na 25 roślinach.

Podobał się artykuł? Podziel się!