PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zwalczanie samosiewów rzepaku w rzepaku

Zwalczanie samosiewów rzepaku w rzepaku

Problem z samosiewami rzepaku narasta. Nie tylko to dotyczy upraw następczych, jest to coraz bardziej powszechny problem w samym rzepaku.



Jak wiadomo wszystkie odgałęzienia rzepaku nie zakwitają jednocześnie, z tego też powodu jego dojrzewanie również rozciągnięte jest w czasie. Jest to naturalna cecha tej rośliny, która sprawia, że przed omłotem lub w trakcie wiele nasion się osypuje, stając się źródłem zachwaszczenia.

Duża część nasion rzepaku kiełkuje zaraz po osypaniu, niemniej jednak znaczna ich ilość pozostaje w uśpieniu w glebie. Okres uśpienia bywa różny, z badań wynika, że może trwać nawet do 10 lat.
Problem z samosiewami w dobrze skonstruowanym zmianowaniu, nie jest aż tak powszechny. W uprawach następczych zostaje on niszczony, gdyż dochodzi do zaburzenia rozwoju rzepako-chwastów, przez różnorakie zabiegi uprawowe, czy herbicydowe.

Dużym problemem stają się, gdy rzepak uprawiany jest w uproszczonym zmianowaniu lub nawet 2 lata z rzędu po sobie.
Rzepak z osypanych nasion staje się chwastem. Jak każdy chwast obniża plony roślin uprawnych; zabierając im miejsce, światło, wodę i składniki pokarmowe.

Ale to nie wszystko. Z wiadomych względów rzepak z samosiewów nie zostanie zniszczony nawet w wzorowo prowadzonej i odchwaszczonej plantacji rzepaczanej. Jest on wówczas chwastem, który może zmniejszać wydajność odmiany. Samosiewy rzepaku stanowią bowiem gorszy jakościowo komponent łanu. Jeśli występują w dużych ilościach zagęszczają obsadę, co może powodować obniżenie zimotrwałości plantacji. Pokrój samosiewów jest zazwyczaj inny, są one bardziej podatne na wyleganie oraz odznaczają się nierównomiernym dojrzewaniem, a więc i są źródłem kolejnych osypanych nasion w glebie.

Wizualnie, ale i jakościowo zaburzają wartość nowej odmiany. Samosiewy są często przepylone pyłkiem różnych odmian lub nawet chwastów, co za tym idzie utrudniają uzyskanie surowca o zamierzonych standardach (chociażby zawartość kwasu erukowego). Ponadto mogą być pierwotnym źródłem infekcji grzybowej lub siedliskiem szkodników.

Jak można ograniczyć liczebność samosiewów?

Ilość samosiewów można ograniczyć na dwa sposoby:

- zmniejszyć osypywanie się nasion podczas zbioru (poprzez wybór właściwego terminu zbioru, wybór odmiany mniej podatnej na osypywanie się nasion, wykonanie przed zbiorem zabiegu sklejania łuszczyn),

- powodować kiełkowanie jak największej liczby osypanych nasion oraz mechaniczne lub chemiczne ich niszczenie

Na Dniach Pola DuPont i Pioneer, które odbyły się wczoraj w Wilkowicach (woj. śląskie), prof. Krzysztof Jankowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, podczas wygłoszonego wykładu na temat: "Agrotechniczne uwarunkowania plonowania rzepaku ozimego", podał swoim słuchaczom jedną z wielu możliwych do zastosowania metod ograniczania samosiewów tuż po zbiorze rzepaku.

Według profesora bezwzględnie należy zastosować kilkunastodniowe zaniechanie uprawy ścierniska, aż do skiełkowania osypanych nasion. Następnie należy wykonać uproszczoną, dość płytką (podcinającą) uprawę- talerzówką albo tzw. zrywaczem ścierni. Taka uprawka przykryje dość płytko nasiona chwastów dzięki czemu ułatwi skiełkowanie i wschody pozostałych nasion.
W przypadku pozostawienia rozdrobnionej słomy, najlepiej zastosować agregaty złożone z kultywatorów, talerzy wyrównujących oraz wału strunowego, rurowego lub pierścieniowego. Agregaty takie uciskają oraz spulchniają glebę, poprawiają wsiąkanie wody, przyspieszają rozkład słomy oraz przyspieszają wschody osypanych nasion rzepaku oraz chwastów. Taki zabieg warto powtórzyć nawet kilkakrotnie by sprowokować do kiełkowania jak największą liczbę nasion.

Pobudzone do skiełkowania rośliny rzepaku w bardzo łatwy sposób można zniszczyć dowolnym preparatem na bazie glifosatu.

Ostateczny dobór metody zwalczania samosiewów, w głównej mierze zależy od możliwości sprzętowych i nakładowych gospodarstwa jak również warunków pogodowych. O wyborze sposobu decyduje również czas jakim dysponujemy pomiędzy zbiorem rzepaku oraz siewem rośliny następczej

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • jarki 2014-06-26 12:58:04
    profesor bardzo mądrze mówi robię tak od kilku lat
    pozostawiam ściernisko nawet na kilkanaście dni
    w ten sposób około 90% nasion skiełkuje
    następnie co około dwa tygodnie uprawa od bardzo płytkiej do coraz głębszej


ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!