Największym dostawcą rzepaku już kolejny rok była Ukraina (0,85 mln t nasion). Niemniej jednak, dostawy surowca z tego kraju były niższe niż w analogicznym okresie w sezonie poprzednim (1,11 mln t). Do tego przyczyniły się m.in. niższe zbiory ukraińskiego rzepaku w 2011 roku, a co za tym idzie mniejsza podaż eksportowa nasion.


Oil World prognozuje, że w drugiej połowie bieżącego sezonu, tj. w miesiącach styczeń -czerwiec br. import rzepaku i canoli do UE prawdopodobnie osiągnie rekordowo wysoki poziom 1,7 mln t, przy czym głównym dostawcą canoli na rynek Wspólnoty pozostanie w tym okresie Australia. Unijny import może być wyższy o 0,3 mln t od wyniku odnotowanego w tym samym okresie w 2011 roku - podaje BGŻ.