Ogólna kondycja rzepaku w Polsce jest co najmniej zadowalająca, jeśli nie bardzo dobra. Często jednak większe szkody niż mróz i choroby wyrządzają dzikie zwierzęta.

- Na polu są miejsca kompletnie niemal kompletniespustoszone przez zwierzęta - mówi Tomasz Wołowik z Podlasia, pokazując pole. Największe skupiska uszkodzeń są w dodatku paradoksalnie tam, gdzie rośliny są najbujniejsze. - Rośliny mają poobgryzane liście, ale te nie są tak ważne. Najgorsze są uszkodzenia stożków wzrostu, taki rzepak będzie już do niczego - podsumowuje rolnik.

Współczesne odmiany rzepaku ozimego pozbawione kwasu erukowego i glukozynolanów są bardzo chętnie zjadane przez zwierzęta. Największe spadki plonu spowodowane są uszkodzeniem stożka wzrostu, mniejsze - rozety liściowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!