Rośliny na plantacjach rzepaku z optymalnego terminu siewu, w większości są niewyrównane. Siewy odbywały się w suchych warunkach, a wschody były przedłużone i utrudnione.

Z racji suszy sierpniowej na terenie województwa wielu rolników zdecydowało się na zmniejszenie obszarów zasiewów rzepaku, niektórzy zredukowali swoje plantacje rzepaczane nawet o ¾.

Na niektórych rzepakach w powiecie międzyrzeckim występują niedobory boru, o czym świadczą puste miejsca na przekroju korzenia. Widoczne są też oznaki braku potasu w postaci czerwonych przebarwień na brzegach liści. Na takich plantacjach obserwuje się przeważnie także pożółkłe dolne liście, które świadczą o niedoborach azotu.

Rzepaki atakowane były przez mszyce, na liściach widoczne są też ślady uszkodzeń po żerowaniu pchełek. Tam, gdzie wystąpiła śmietka kapuściana wielkość uszkodzeń będzie można ocenić dopiero wiosną.

Rośliny zbudowały korzenie długości do 25 cm długości, a szyjka korzeniowa ma grubość od 1 do 1,5 cm. Długo panująca w grudniu ciepła aura spowodowała, że rzepak nadal przyrastał, a szyjka korzeniowa rzepaku jest wyciągnięta i ma 2,5 cm długości. Im bliżej wiosny spodziewać się będzie można słabszej kondycji rzepaku oraz pośpiechów na plantacjach.

Zboża wiosną będą wymagać dokarmiania, w zależności od zasobności gleby trzeba będzie oprócz podstawowego nawożenia azotem uzupełnić także fosfor, siarkę i sukcesywnie wprowadzać mikroelementy.

Część rolników z uwagi na niesprzyjające warunki do siewu opóźniła ten zabieg agrotechniczny. Zboża z opóźnionego terminu siewu na terenie lubuskiego dzięki sprzyjającym do rozwoju warunkom w czasie jesieni i przy braku przymrozków szybko przyrastały.

W powiecie międzyrzeckim rośliny mają ok 10 cm wysokości, korzeń długości do 9 cm i wykształcone 3 liście. W niewielkim stopniu widoczne jest porażenie mączniakiem rzekomym.

Rolnicy siejący zboża ozime w optymalnych terminach w województwie lubuskim trafili na suszę, która w efekcie spowolniła wschody. Niedobory i ograniczona ilość wody w początkowym okresie rozwoju pobudziła zboża do budowy gołębiego systemu korzeniowego, który pozwoli łatwiej przetrwać wiosenne susze.

Podobał się artykuł? Podziel się!