– Susza ewidentnie dała się we znaki rzepakom. Rośliny miały mniej rozgałęzień, zawiązały znacznie mniej łuszczyn i część z nich zrzuciły. W tym roku zebrałem 2,4 t/ha nasion rzepaku, wilgotność 7,4 proc. podczas gdy w ubiegłym roku zbiory były na poziomie 6 t/ha – mówi Wiesław Pietrzak, z Kiszkowa w województwie wielkopolskim, powiat gnieźnieński.

Wiesław Pietrzak w ten weekend zamierza przystąpić do omłotu żyta. W tym roku spodziewa się o 40 proc. niższych plonów w porównaniu do roku ubiegłego.

– W zeszłym sezonie zbierałem 9 t/ha pszenicy i nieco ponad 6 t/ha żyta. W tym roku nie ma mowy o takich zbiorach. Zboża nie wyglądają dobrze, plantacje są przerzedzone, a kłosy słabszych roślin czernieją i tylko zdrowe kępy roślin są białe. – mówi Pietrzak Wiesław

Pola w gospodarstwie są na glebach klas od II do V. Rolnik uprawia 11 ha rzepaku, resztę z 400 ha upraw stanowią zboża (pszenica, żyto, kukurydza).

Podobał się artykuł? Podziel się!