Na przesuszenie gleby wpływ miały: brak opadów, duża operacja słońca przy bezchmurnym niebie, występujący wiatr i dość wysokie temperatury we wrześniu. Przedstawiamy raport stanu upraw rzepaku i zbóż ozimych w poszczególnych regionach Polski, przygotowany przez ekspertów firmy Agrii.

Polska północno-zachodnia

- Opady deszczu, które wystąpiły w ostatnich dniach sierpnia pozwoliły na dość wyrównane wschody rzepaków. W zdecydowanej większości gospodarstw wykonano zabiegi skracające rzepak i chroniące rośliny przed suchą zgnilizną kapustnych. Mimo tych zabiegów pojawił się problem nadmiernego rozwoju rzepaku i wyrastania szyjki korzeniowej – informują doradcy Agrii.

Taki stan może być wynikiem dość korzystnych warunków dla rzepaków sianych we wczesnych terminach, które skorzystały z zapasów wody z okresu zbioru zbóż. Te rzepaki przy wrześniowym ociepleniu i przypadającym wówczas braku deszczu były już wystarczająco silne na budowanie głębokiego systemu korzeniowego. Łatwo pobierały składniki pokarmowe z nieco głębszych warstw gleby. To pozwoliło roślinom na budowanie większej masy nadziemnej i szybszy ich wzrost.

Żuławy

- Ostatni tydzień przyniósł długo wyczekiwane opady deszczu, a rolnicy mimo przerwania prac polowych byli zadowoleni z przebiegu pogody. Plantacje rzepaku wciąż pozostają bardzo niewyrównane i każdy zabieg szczególnie z regulatorami wzrostu przysparza problemów z doborem dawek preparatów – wskazują doradcy Agrii.

Jak wskazują specjaliści Agrii, na Żuławach siana jest pszenica ozima, a opady deszczu pozwolą na ruszenie wschodów. Specjaliści przestrzegają, by pamiętać o obserwacji polowej celem szybkiej diagnozy przyczyn ewentualnych braków wschodów. Mogą one leżeć zarówno po stronie suszy, jak i żerowania ślimaków.

Polska południowo-zachodnia

W Polsce południowo zachodniej lokalnie kończą się siewy zbóż. Rzepaki zostały poddane zabiegom regulującym i znajdujące się w fazie 4-6 liści. Ruszyły zbiory kukurydzy, wilgotność ziarna kształtuje się w granicach 26– 27 proc. – informuje Agrii.