Źródłem zakażeń głowni guzowatej są zarodniki, które zimują w glebie najczęściej na resztkach pożniwnych lub materiale siewnym. Głownia może porażać wszystkie nadziemne części roślin.

Najczęściej pojawia się na łodygach oraz kolbach. Zawsze jest to infekcja miejscowa. W wyniku porażenia pojawiają się bardzo charakterystyczne guzowate narośla. Kolby kukurydzy są najwrażliwsze na infekcje od momentu pojawienia się znamion kolby do 8-14 dni później. Z czasem kiedy dochodzi do zamierania znamion ryzyko infekcji maleje. Niestety przeciwko głowni guzowatej nie ma zarejestrowanego żadnego fungicydu.

Kukurydza jest osłabiona, w wielu regionach kraju dodatkowo uszkodzona przez opady gradu. Takie warunki sprzyjają infekcji głownią. W praktyce oznacza to, że tam gdzie w kukurydze uderzył najsilniej stres suszy można się spodziewać największego udziału roślin zainfekowanych. Czy w tym sezonie (podobnie do zeszłego) wiele plantacji kukurydzianych zostanie porażonych tą chorobą czas pokaże, przekonamy się o tym prawdopodobnie w sierpniu. Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku choroba da o sobie znać.