Kondycja plantacji buraczanych w rejonach posusznych (część woj. kujawsko-pomorskiego, woj. wielkopolskiego, woj. łódzkiego oraz mazowieckiego) jest nienajlepsza. Długotrwały brak opadów zaburza prawidłowy wzrost i rozwój roślin. W niektórych przypadkach buraki nie zwarły do tej pory międzyrzędzi. Biomasa liści nie jest obfita. Na skutek suszy i upałów najstarsze liście żółkną i zasychają.

W dzień cała plantacja więdnie (rośliny tracą turgor) co w przypadku tak wysokich obecnych temperatur jest dość naturalnym zjawiskiem. Niestety takie zjawisko powtarza się zbyt często i przede wszystkim zbyt długo.

Korzenie również nie są prawidłowo jak na ten okres wykształcone. Są słabe, cienkie z bardzo wolnym przyrostem masy. Nie wróży to dobrego plonu dla tej uprawy. 

Kolejnym problemem dla plantacji buraczanych z rejonów posusznych jest pojawiający się na plantacjach chwościk. Choć temperatury wstrzymują rozwój grzyba to wysokie temperatury i słaba kondycja buraków uniemożliwiają przeprowadzenia pierwszych zabiegów fungicydowych zabezpieczających plantacje przed tą chorobą.