Tegoroczna jesień nie należy do łatwych dla ozimin. W kiepskiej kondycji są przede wszystkim zboża. Niestety w większości kraju nawet te plantacje siane w terminach optymalnych nie osiągnęły jeszcze fazy krzewienia. To spore opóźnienia, bo na tym etapie powinny być już widoczne pierwsze pędy boczne.

Szczególnie martwi także fakt, że większość plantacji zostało założonych w tym roku ze znacznym często opóźnieniem. Niestety chłodny i obfity w opady październik nie pozwolił na szybkie nadrabianie zaległości. Rośliny długo wschodziły i powoli przechodziły przez kolejne fazy. Z tych samych powodów większość zbóż nie doczekała się jesiennego odchwaszczania czy też dokarmiania dolistnego. Ale to nie koniec problemów w oziminach.

Na zboża lokalnie ponownie intensywnie nalatywały mszyce, które mogły porazić je groźną w skutkach chorobą wirusową –żółtą karłowatością jęczmienia. Miejscami był także problem z ploniarką zbożówką. Wygląda na to, że rekordowe plony zbóż w przyszłym sezonie będzie trudno uzyskać. Wszystko zależeć jeszcze będzie od przebiegu pogody na wiosnę i od naszych bieżących decyzji, związanych głównie z nawożeniem osłabionych łanów.

Trudny początek miał także rzepak ozimy. Upalny wrzesień przy braku wilgoci w glebie był w wielu miejscach przyczyną słabszego początkowego rozwoju roślin. Na szczęście kondycja większości plantacji znacznie się poprawiła dzięki opadom październikowym. W zależności od regionu, szkodniki atakowały rośliny w różnym nasileniu. Lokalnie rolnicy mieli wyjątkowo duży problem z mszycami, pojawiły się intensywne naloty śmietki kapuścianej, czasem we znaki dały się pchełki ziemne. Ostatecznie jednak rzepak jest w dobrej kondycji, w wielu miejscach rośliny osiągnęły już optymalną na ten etap fazę rozwojową 8-10 liści.

Czy tak specyficzna jesień odbije się negatywnie na dalszych losach ozimin? Czas pokaże. Przed nami nieznane nam jeszcze warunki zimowania roślin, a także niełatwe ostatnio ze względu na susze, warunki wiosenne. Na tym jednak etapie, z przykrością jednak możemy podsumować, że jesień nie była łaskawa dla ozimin.