W Pasie centralnym tj. w Wielkopolsce, woj. kujawsko-pomorskim, na Mazowszu czy Ziemi Łódzkiej zboża ozime zasiane około 10 września są w fazie widocznego pierwszego liścia (u niektórych roślin widać już 2 liść), a te z siewów wykonanych w okolicach połowy drugiej dekady miesiąca bez większych problemów wschodzą. Krótki okres od kiełkowania do szpilkowania to efekt dość wysokich temperatur i lokalnych deszczy pobudzających ziarniaki do rozwoju. 

Niestety musimy liczyć się z tym, że wczesny termin siewu zbóż w tym regionie kraju czasem okazuje się złą decyzją. Przy długiej i ciepłej jesieni (np. takiej jaka panowała w ostatnim sezonie) taki siew bywa negatywny w skutkach.

Po pierwsze wcześniej siane zboża zwłaszcza w przypadku ciepłej jesieni z przelotnymi deszczami zdecydowanie częściej ulegają infekcjom grzybowym. Zboża atakowane są przede wszystkim przez mączniaka zbóż i traw, septoriozę, a jęczmień dodatkowo przez plamistość siatkową.

Na wcześnie założone plantacje intensywniej i dłużej nalatują także mszyce, wektory groźnej choroby wirusowej żółtej karłowatości jęczmienia. Zwłaszcza w przypadku jęczmienia i pszenicy należy już takie plantacje monitorować pod kątem występowania mszyc, tym bardziej że notuje się dużą ilość tych owadów na samosiewach zbóż, w międzyplonach, a także w kukurydzy. Po wschodach roślin będą one przelatywać na młode plantacje zbożowe. 

W związku z powyższym łany zasiane wcześnie wymagają często interwencji fungicydowej, insektycydowej i bezwzględnie dobrze przeprowadzonych zabiegów odchwaszczania. Znacznie częściej wykazują także oznaki niedoborów wielu pierwiastków.

Ponadto zwłaszcza długa i ciepła jesień sprzyja zbyt bujnemu rozwojowi roślin, co niesie ze sobą ryzyko gorszego przezimowania plantacji, a zbyt mocno rozkrzewienie zbóż wiąże się często z dalszymi problemami w prowadzeniu łanu. Taka plantacja pozostawiona sama sobie zazwyczaj gorzej plonuje.

Z drugiej strony wszelkie zabiegi chemiczne (te ponad programowe) przeprowadzane na jesieni podnoszą koszty produkcji. W związku z tym, odchodzi się coraz częściej od wczesnych siewów zbóż na korzyść tych nieco późniejszych. Na wczesny siew decydują się głównie więksi producenci i to głównie z przyczyn organizacyjnych.

Należy jednak pamiętać, że zarówno nieco wcześniej zasiana jak i nieco później (w porównaniu do terminów optymalnych) plantacja, odpowiednio prowadzona (zbilansowane nawożenie, dostosowana do terminu norma wysiewu, stosowne zabiegi pielęgnacyjne) plonuje i zimuje dobrze.