Już na początku czerwca pojawiły się pierwsze komunikaty PIORIN ostrzegające o tym, że istnieją sprzyjające warunki atmosferyczne do rozwoju zarazy ziemniaka. Ochłodzenie jakie nadeszło wraz z przelotnymi deszczami sprawia, że należy szczególnie teraz zadbać o ochronę ziemniaków przed tą groźną chorobą.

Przez ostatnie tygodnie warunki do rozwoju zarazy raczej należy określić jako mało sprzyjające. Mimo wszystko większość rolników jest po pierwszym a nawet drugim zabiegu ochroniarskim. Wielu plantatorów ochronę ziemniaków rozpoczyna w momencie zwierania się roślin w rzędy. To dość uproszczony schemat, jednak dość skuteczny. W tym bowiem czasie zmieniają się warunki wilgotnościowe, co sprzyja występowaniu infekcji.

O tym jak przygotować się do ochrony ziemniaków przed tymi groźnymi chorobami można było przeczytać w artykule zamieszczonym niespełna 2 tyg. temu pt. „Zanim nadejdzie zaraza”. Tam również można odnaleźć preparaty, zarejestrowane dla walki z tą chorobą. 

Obecnie nadszedł czas intensywnej ochrony upraw ziemniaczanych. Szczególną troskę o ziemniaki należy zachować w tych regionach kraju w których panuje aktualnie duża wilgotność powietrza (np. po przelotnych opadach) wraz z temperaturą poniżej 20 oC).