Według 4 sporządzonych dotychczas raportów IUNG PIB w Puławach, susza dla zbóż jarych występuje w czterech województwach Polski. Najbardziej zagrożone są zboża jare. Susza dla tej uprawy występuje na glebach I i II kategorii, tj. na glebach lekkich i bardzo lekkich. Czy oby na pewno susza dotyczy tylko i wyłącznie tych najlżejszych stanowisk?

O to przykład z gospodarstwa. Pszenica jara odmiany Nawra zasiana w drugiej dekadzie marca po buraku cukrowym, na glebie klasy IVa oraz IVb utrzymanej w dobrej kulturze (regularnie nawożona nawozami naturalnymi, w przynajmniej 4 letnim zmianowaniu). Wschody (dzięki minimalnej wczesnowiosennej wilgoci) były optymalne.

Problemy ze zbożem rozpoczęły się już w okresie krzewienia roślin. Na skutek słabej dostępności wody rośliny krzewiły się słabo i w konsekwencji wytworzyły małą ilość pędów kłosonośnych. Dalsza pogłębiająca się susza problem tylko potęgowała. Część roślin zasychała zanim wytworzyła w ogóle organy generatywne. W efekcie końcowym ilość prawidłowo wykształconych kłosów na jednostce powierzchni jest niewielka, a część kłosów zawiera jedynie poślad.

Rolnicy deklarują, że nie będą przystępować do zbiorów ziarna z takich plantacji. -To zwyczajnie się nie opłaca – mówi rolnik z powiatu łęczyckiego, z gminy Witonia. W takim przypadku podejrzewam, że usługa związana z najmem kombajnu do zbioru ziarna przewyższy zysk jaki mógłbym uzyskać z tej plantacji.  

Chciałbym to już zlikwidować, ale po pierwsze czekam na rozwiązania w sprawie szacowania szkód w mojej gminie, a po drugie mam nadzieje ze wkrótce wystąpią jakieś większe opady i będę mógł w to miejsce zasiać jakiś międzypolon. Mam 30 sztuk bydła mlecznego do wyżywienia i wiem, że w tym roku moje pola nie mogą zaoferować mi wystarczającej bazy paszowej - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!