Autor: farmer.pl

Opis: Wiesław Gryn (z prawej) i Karol Hołownia, dziennikarz Farmera

GUS szacował przed żniwami tegoroczne zbiory zbóż na pozionmie 26 mln ton. Podobnie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Nie wiem na jakiej podstwie dokonywane były szacunki - mówi Gryn. Według nie go tegoroczna aura sprawiła, że plony sięgnęły co najwyżej 21 mln ton.

Rolnik wnioski wyciąga na podstawie zbiorów we własnym - 500 hektarowym - gospodarestwie i stowarzyszonym w Zamojskim Towarzystwie Rolniczym.

W tym roku zebrałem ponad 1,5 tys. ton pszenicy i w tym około 300 ton pszenicy najwyższej jakości - powiedział Wiesław Gryn.

Tak słabego roku dawno nie było - dodaje.

Ziarno jest bardzo lekkie, nie trzyma podstawowgo parametru chlebowego, czyli liczby opadania. Białko jest na poziomie.

Jeśli ktoś mówi, że zebrał tyle samo ziarna objętościowo, co w roku ubviegłym, to ja mówię wjedź z nim na wagę to się przekonamy ile jego jest - mówi rolnik.

Ekonomia funkcjonowania gospodarstwa rządzi się twardymi prawami i zboża nie można trzymać do przednówka, gdyż na uregulkowanie czekają bieżące rachunki.

Muszę sprzedać teraz okolo 300 ton ziarna, żeby zapłacić za nawozy i środki ochrony roślin - powiedział Gryn. Rolnicy będą trzymać zboże z nadzieją na wyższe ceny, a ich nadzieje nie są płonne.

Gryn spodziewa się, że za tonę ziarna, które sprzeda w najbliższym czasie otrzyma co najmniej 900 zł.

Zboża jakościowego nie ma w całej Unii Europejskiej.

Dlaczego na przednówku ziarno ma kosztować co najmniej 1100 zł?

Rachunek jest prosty - uważa prezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego - skoro sprowadzenmie tony pszenicy jakościowej zza ocenau wraz z frachtem kosztuje 1100 zł, to u nas nie może być taniej.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!